Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Małopolska > Seniorzy > Ekstraklasa
Ślusarski pomyślał ostatnimi siłami...2010-04-25 02:32:00

- Gdy jechaliśmy do Bytomia, tak sobie po cichu pomyślałem, że fajnie byłoby wywieźć stąd trzy punkty - mówi napastnik Cracovii Bartosz Ślusarski w oficjalnym serwisie klubu.


- Po remisie z Zagłębiem Lubin przyszło zwycięstwo z Polonią Bytom. Ostatni raz trzy punkty zdobyliśmy w starciu z Koroną Kielce...

- Nie zawsze mecze wychodzą i nie zawsze się wygrywa. Nie rozpieszczaliśmy ostatnio kibiców. Nieczęsto zdarza się, by w jednym meczu mieć aż dwa rzuty karny. Ważne, że oba słuszne. Wykorzystaliśmy jeden z nich, ale z drugiej strony straciliśmy zupełnie niepotrzebną bramkę do przerwy. Prowadzimy 1-0, chcemy dograć, odpocząć i poukładać sobie grę i nagle dostajemy gola na 1-1. W drugiej połowie grało się bardzo ciężko.

- Były momenty, w których Polonia wyraźnie dominowała, ale końcówka należała jednak do was.


- Zgadza się, dlatego nikt nie zarzuci nam, że tego spotkania nie chcieliśmy wygrać. Myślę, że był to nasz najlepszy mecz wiosną, nie wiem, czy dziennikarze i kibice zgodzą się z tym.

- To zwycięstwo przybliżyło was do utrzymania...


- Nie możemy być jednak spokojni. Cały czas trwa walka o utrzymanie, to był jednak jeden z najważniejszych przystanków. Gdy jechaliśmy do Bytomia, tak sobie po cichu pomyślałem, że fajnie byłoby wywieźć stąd trzy punkty. Tak też się stało, cieszę się bardzo.

- Twoja bramka dała Cracovii zwycięstwo...
- Już właściwie ostatnimi siłami pojawiła się taka myśl, by jeszcze raz wejść na krótki słupek. Łukasz Derbich fajnie wrzucił, uderzyłem głową i piłka wpadła do siatki.

DG/cracovia.pl




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty