Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > I liga > Terminarz
Znicz zgasił Sandecję

Znicz Pruszków - Sandecja Nowy Sącz 1-0 (0-0)

1-0 Biliński 54

1-0 Biliński 54
Sędziował Erwin Paterek z Lublina. Żółte kartki: Osoliński, Wojciechowski, Rackiewicz -  Berliński, Jędrszczyk. Widzów 1200.
ZNICZ: Bieniek – Zaborowski, Rybaczuk, Klepczarek, Jędrzejczak, Osoliński, Kasperkiewicz, Wojciechowski (76 Rackiewicz), Piesio (83 Falkowski), Feliksiak, Biliński (79 Kawa).
SANDECJA: Różalski – Makuch, Zbozień, Jędrszczyk, Borovićanin - Berliński (77 Janik) - Bębenek, Urban, Gawęcki - Jonczyk (63 Hlousek) - Kmiecik (72 Bania).

To była trudna kolejka dla zespołów z czołówki tabeli. Poczuli to obaj łódzcy pierwszoligowcy, Pogoń Szczecin, Górnik Zabrze,  poczuła i Sandecja. Znicz dobrze się do meczu z nią przygotował, grał mądrze, uważnie, więc goście nie mogli rozwinąć skrzydeł w ataku. Szturm pod koniec meczu nie dał sądeczanom choćby wyrównującej bramki. Kilka akcji, które próbowali zawiązać Urban z Bębenkiem, w stosownych momentach przerywali gospodarze. Nie przynosiły też powodzenia próby podejmowane przy stałych  fragmentach, ani dryblingi, którymi próbował się przedostać przed bramkę Kmiecik. W pierwszej połowie pod bramką Różalskiego też parę razy robiło się gorąco. Gospodarzom brakowało precyzji.

Najważniejsza w meczu okazała się 54 minuta. Zaborowski przymierzył z dystansu w poprzeczkę, do dobitki pośpieszył Biliński i na raty pokonał Różalskiego.

Druga połowa nie wystarczyła Sandecji do odrobienia straty, choć próbowała na różne sposoby. Szans szukał też Znicz, ale już nie zmusił bramkarza gości do kapitulacji.


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty