Ciekawe śląskie derby dla Ruchu Chorzów! Po golu Wojciecha Grzyba podopieczni Waldemara Fornalika pokonali 1-0 Polonię Bytom na jej stadionie. To pierwsza porażka polonistów na ich boisku w tym sezonie.
Mało kto spodziewał się przed sezonem, że te drużyny zmierzą się w spotkaniu na szczycie. Po 10. seriach spotkań "Niebiescy" byli wiceliderem tabeli, a Polonia ze stratą dwóch punktów czaiła się za ich plecami. Śląskie derby stało na dobrym poziomie, choć bardzo dobrych sytuacji nie było wiele, ale wysokie było tempo gry, a kilku akcjom brakło tylko dobrego ostatniego podania.
"Niebiescy" wyszli na prowadzenie w 54. minucie. Popisali się kombinacyjną akcją, którą wykończył iderzeniem zewnętrzną częścią stopy Grzyb. W 61. minucie dwie "setki" na raz zmarnowali gospodarze. Najpierw Sawala uderzył prosto w bramkarza z bliskiej odległości, a zaraz po nim dobijał Trzeciak, który zachował się podobnie. Kwadrans później chorzowianie mogli podwyższyć na 2-0, ale Niedzielan zmarnował dogodną sytuację.
Jacek Trzeciak, piłkarz Polonii Bytom odebrał statuetkę z rąk Damiana Bartyli z okazji setnego meczu w ekstraklasie w barwach Polonii Bytom. Trzeciak jest również strzelcem tysięcznej bramki dla drużyny z Bytomia.
Waldemar Fornalik, trener Ruchu: - O tę jedną bramkę byliśmy. Brawo dla drużyny za mądrą grę, zaangażowanie, bez tego nie da się wygrać.
Jurij Szatałow, trener Polonii: - Asekuracyjnie graliśmy w ofensywie, nie było zdecydowania, ostatniego podania. Gra taka kiepska nie była, mieliśmy sytuacje podbramkowe, nie wykorzystaliśmy ich, trudno...
MAS/ASInfo