Jagiellonia Białystok - Zagłębie Lubin 0-0
Sędziował Szymon Marciniak (Płock). Żółta kartka: Grzyb (Jagiellonia).
JAGIELLONIA: Sandomierski - Lewczuk, Skerla, Cionek, El Mehdi - Bruno, Grzyb, Hermes, Jezierski (83. Norambuena) - Grosicki (90. Fidziukiewicz), Frankowski (64. Lato).
ZAGŁĘBIE: Isailović - Bartczak, Stasiak, Reina, Nhamoinesu - Hanzel, Bartczak, Ekwueme - Kędziora, Traore (89. Plizga), Micanski (90. Dinis).
Po bardzo słabym widowisku Jagiellonia Białystok na własnym stadionie bezbramkowo zremisowała z Zagłębiem Lubin w meczu 25. kolejki Ekstraklasy. Najciekawsze okazje do zdobycia goli obie drużyny stworzyły sobie w pierwszych 20 minutach meczu, ale ich napastnicy wykazali się nieskutecznością.
Bohater meczu: Kamil Grosicki (Jagiellonia)
Napastnik gospodarzy rozegrał bardzo dobry mecz, często urywał się obrońcom Zagłębia i dobrze wychodził do prostopadłych podań, nie zdołał jednak ostatecznie pomóc swojej drużynie w zdobyciu decydującej bramki.
Tak mogły paść bramki:
2 min - Doskonałą wrzutką z rzutu wolnego popisał się Bruno i słupek uratował gości przed stratą bramki.
4 min - Bardzo ładna akcja Jagiellonii i piłka ląduje w siatce po strzale głową Kamila Grosickiego, sędzia boczny wskazał jednak pozycję spaloną.
11 min - W stuprocentowej sytuacji znalazł się Mouhamadou Traore, ale trafił wprost w dobrze ustawionego Grzegorza Sandomierskiego. Bramkarz gospodarzy wypuścił piłkę z rąk, ale zdołał złapać ją wystarczająco szybko i ubiegł rywala przymierzającego się do dobitki.
32 min - Doskonałą kontrę przeprowadzili podopieczni Michała Probierza. Szybko rozegrana piłka dotarła do wychodzącego na wolne pole Grosickiego. W odpowiednim momencie odegrał on do wbiegającego w pole karne Bruno, ale świetnie po jego strzale interweniował Bojan Isailović.
ASInfo