Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa
Śląsk sprawił niespodziankę w Warszawie2011-03-11 22:02:00

Legia Warszawa przegrała 1-2 ze Śląskiem Wrocław w meczu 18. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Podopieczni Oresta Lenczyka mogli wygrać wyżej - w 69 min Przemysław Kaźmierczak, strzelec pięknej bramki, zmarnował rzut karny.


Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 1-2 (1-1)

1-0 Borysiuk 7
1-1 Kaźmierczak 29
1-2 Mila 48

Sędziował Dawid Piasecki (Słupsk). Żółte kartki: Manu, Wolski - Kaźmierczak.

LEGIA: Skaba – Rzeźniczak, Astiz, Komorowski, Wawrzyniak – Manu,  Vrdoljak, Borysiuk, Radović (46 Ogbuke), Kucharczyk – Hubnik.
ŚLĄSK: Kelemen - Socha, Celeban, Fojut, Pawelec - M.Gancarczyk, Sztylka, Kaźmierczak, Mila, Ćwielong - Szewczuk.

Legii pomagali jednak kibice na trybunie północnej, bo w ostatniej chwili zapadła decyzja o  zawieszeniu kary jej zamknięcia na mecz ze Śląskiem. Od początku gospodarze narzucili swój styl gry. Ariel Borysiuk z Ivicą Vrdoljakiem opanowali środek boiska. Dało to efekt w postaci pięknego gola i przynajmniej dwóch innych groźnych akcji Legii. W siódmej minucie piłkę z własnego pola karnego za słabo wybił Tadeusz Socha. Dopadł do niej Borysiuk, który z 30 metrów, z woleja trafił prawie w samo okienko bramki Mariana Kelemena.

Legia była w pierwszej połowie drużyną lepszą, ale już pierwsza groźna akcja Śląska przyniosła gościom wyrównanie. Dośrodkowanie Dariusza Sztylki zamknął na lewym skrzydle Kaźmierczak. Strzelił z pierwszej piłki, z ostrego kąta. Skaba nie dał rady. Bramka piękna, ale bramkarz Legii powinien był zachować się lepiej.

Po przerwie znów zaatakowała Legia. Na boisku pojawił się Felix Ogbuke, w którego tak wierzy trener Maciej Skorża. I znów mogło zacząć się dobrze dla gospodarzy, ale tym razem dwa strzały Marcina Komorowskiego nie chciały znaleźć drogi do siatki Kelemena. Tymczasem Śląsk zaatakował bardzo skutecznie. Po prostopadłym podaniu, piłkę głową dokładnie zgrał Piotr Ćwielong, a pięknego gola prawą nogą zdobył Sebastian Mila. Telewizyjne powtórki pokazały, że asystent Ćwielong był w tej akcji na spalonym. Warszawianie mieli jednak dużo czasu na strzelanie bramek. Śląsk mógł zaś jeszcze powiększyć rozmiary zwycięstwa. Rzutu karnego w 69 min nie wykorzystał Kaźmierczak. Uderzył tak, żę piłka po poprzeczkę wyszła nad bramkę.

Z przewagi Legii w końcówce nie rodziły się sytuacje bramkowe.

 

Michał Wieczorek, ekstraklasa.net




Ekstraklasa 2012/2013MPKTBRZRP
1Legia Warszawa306759-222073
2Lech Poznań306146-221947
3Śląsk Wrocław304744-421389
4Piast Gliwice304641-4113710
5Górnik Zabrze304335-3112711
6Polonia Warszawa304245-3411910
7Lechia Gdańsk303842-4310812
8Wisła Kraków303828-3510812
9Zagłębie Lubin303738-3711712
10Jagiellonia Białystok303731-458139
11Korona Kielce303632-379912
12Pogoń Szczecin303529-3910515
13Widzew Łódź303330-418913
14Podbeskidzie Bielsko-Biała303239-438814
15Ruch Chorzów303135-488715
16GKS Bełchatów303124-3871013
Zagłębie wystartowało z trzema ujemnymi punktami za korupcję w sezonie 2005/06

pokaż więcej...


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty