Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa
Ślusarski zapewnia: Czujemy się mocni!2011-02-17 08:48:00

- Czujemy się mocni i dobrze przygotowani do sezonu. Zaczyna się gra o stawkę i to nas bardzo mobilizuje. Czekam z niecierpliwością na mecz z Bragą i jeśli pomyślę o tej niesamowitej atmosferze jaka panuje na Bułgarskiej to czuję przypływ pozytywnej energii - zaznacza pozyskany z Cracovii piłkarz "Kolejorza" Bartosz Ślusarski.


Czy jesteście wypoczęci głodni piłki, czy raczej zmęczeni długimi przygotowaniami do sezonu, dwoma zgrupowaniami, sparingami i podróżami?

Ten zespół ma taki potencjach, że obojętnie kto wyjdzie na boisko jakość gry nie będzie się zmieniała. Uważam, iż nie powinno być żadnych kłopotów jeśli chodzi o komunikację na boisku. Oczywiście, wszystko zweryfikują nasze wyniki.

 

Wspomniał Pan o potencjale Lecha. Teraz, gdy poznał Pan drużynę od środka czuje się jeszcze bardziej usatysfakcjonowany tym, że się w niej znalazł?

Lech jest bardzo ciekawą i wyrównaną drużyną. W tej chwili rzeczywiście rywalizacja trwa na niemal wszystkich pozycjach. To sprawia, że zespół jest jeszcze silniejszy. Myślę, że trener też będzie miał często ból głowy na kogo postawić w danym spotkaniu, ale właśnie o to chyba chodzi.

Trener cały czas powtarza, że każdy dostanie szansę gry i będzie mógł potwierdzić swoje aspiracje.

 

W ataku i na lewej stronie konkurencja jest dosyć duża. Pewniakiem na szpicy napadu jest Artjoms Rudnevs. Pan też przecież rywalizuje z Kriwcem oraz Wilkiem. Trudno pogodzić się z rolą rezerwowego? Będzie to dla Pana rozczarowanie jeśli, w czwartek trener postawi na innych?

Zaakceptuje każdą decyzję Jose Bakero, choć nie ukrywam, że bardzo chcę zagrać przeciwko Bradze. Jeśli jednak trener postawi na innych, to na kolejnych treningach będę starał się go przekonać, że to właśnie ja zasługuje na grę. Każdy musi być przygotowany do roli jaka wyznaczy mu szkoleniowiec i obojętnie czy będzie to gra od pierwszej minuty czy dopiero w drugiej połowie. W drużynie jest ponad 20 zawodników, nikt wewnętrznie nie godzi się z rola rezerwowego, celem każdego jest gra w podstawowym składzie, ale wiadomo, że w meczu grać może najwyżej czternastka.

 

Czuje się Pan teraz lepszym piłkarzem, niż kiedy odchodził pan siedem lat temu z Lecha? Grał Pan w Portugalii, Anglii, ale te snajperskie statystyki mogły być chyba lepsze.

Wbrew temu co wskazują suche liczby czuję się lepszym zawodnikiem. Dzięki wyjazdowi za granice się rozwinąłem. Ze swojej gry w Portugalii jestem zadowolony. Miałem wiele dobrych występów. Strzeliłem siedem goli w silnej lidze. W moim przypadku to był pierwszy kontakt z inną piłką niż gra się na co dzień w naszej ekstraklasie. W Anglii rzeczywiście niewiele strzelałem, ale pobyt na Wyspach bardzo dużo mi dał. Uważam, że tam najwięcej się nauczyłem, bo konkurencja nawet na zapleczu Premiership jest niesamowita. I to nie tylko w czasie meczów o punkty, ale także na treningach. Natomiast po powrocie do Polski miałem trochę problemów ze zdrowiem. Były momenty dobre i słabe. Tych drugich chciałbym już w Lechu uniknąć.

 

Świetnie zna Pan portugalską piłkę. Czy szanse na awans są mniej więcej wyrównane, czy Lech musi się bać Bragi?

Nie chcę się bawić w jakieś procentowe wyliczenia. Lech pokazał w Lidze Europy, że potrafi wygrywać z przeciwnikami stojącymi w rankingu wyżej niż Braga. Nie znaczy to jednak, że to my jesteśmy faworytami. Trzeba docenić Bragę i umiejętności jej piłkarzy. Zapowiada się bardzo ciekawy pojedynek

 

Obecny trener Bragi Domingos Paciencia, był Pana szkoleniowcem gdy grał Pan w Uniao Leiria. Czy jest to trener, który preferuje ofensywny styl gry, czy raczej wyznaje zasadę, że podstawą każdego sukcesu jest mocna defensywa?

Nie wiem jak to będzie wyglądało z Lechem, jakie plany ma Domingos na pierwszy mecz. Mogę o nim powiedzieć, że jako były napastnik, miał wiele pomysłów na grę ofensywną. Z drugiej strony wiele czasu poświęcał na to by dobrze zorganizować grę w obronie. Każdy piłkarz w jego drużynie ma swoje zadania defensywne i Domingos potrafi każdego z tego rozliczyć. Poza tym to bardzo sympatyczny człowiek. Lubi żartować, jest bezpośredni, nigdy nie nosił głowy w chmurach, choć był legendą FC Porto.

 

Maciej Lehmann ("Głos Wielkopolski")


slusarski w85.jpg


Ekstraklasa 2012/2013MPKTBRZRP
1Legia Warszawa306759-222073
2Lech Poznań306146-221947
3Śląsk Wrocław304744-421389
4Piast Gliwice304641-4113710
5Górnik Zabrze304335-3112711
6Polonia Warszawa304245-3411910
7Lechia Gdańsk303842-4310812
8Wisła Kraków303828-3510812
9Zagłębie Lubin303738-3711712
10Jagiellonia Białystok303731-458139
11Korona Kielce303632-379912
12Pogoń Szczecin303529-3910515
13Widzew Łódź303330-418913
14Podbeskidzie Bielsko-Biała303239-438814
15Ruch Chorzów303135-488715
16GKS Bełchatów303124-3871013
Zagłębie wystartowało z trzema ujemnymi punktami za korupcję w sezonie 2005/06

pokaż więcej...


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty