Dziennik "La Prensa" z Hondurasu dużo miejsca poświęca sportowi, a w szczególności piłce nożnej. Obrońca Wisły Kraków, Osman Chávez, jest jedną z tych postaci, o których dziennikarze gazety piszą przy każdej okazji.

Fragment wywiadu Chaveza dla La Prensy. Zdjęcie wykonano w Puerto Cortés.
Jedną z nich był towarzyski mecz reprezentacji Hondurasu w Barcelonie z Katalonią. Chavez otrzymał powołanie, ale ostatecznie zamiast do Hiszpanii poleciał do Stanów Zjednoczonych. W obszernej rozmowie z Melvinem Pinedą, który z wiślakiem przeprowadza wywiady, mówi także o tym.
- Wiara w Boga jest dla mnie wszystkim. Wychowywała mnie tylko matka, która musiała ciężko pracować, aby utrzymać liczną rodzinę. Brakowało nam wszystkiego, a przeżyć pomagała wiara. Udałem się na misję ewangeliczną do USA, aby opowiedzieć ludziom, co Chrystus uczynił w moim życiu.
Piłkarz został także zapytany jak wiedzie mu się w Krakowie.
- Nie narzekam - odpowiedział. - Jestem szczęśliwy, zespół jest super i wypada tylko dobrze grać, aby zdobyć tytuł.
Tekst zatytułowany jest: "Nie potrzebuję śniegu". Chavez opowiedział bowiem, że właśnie przybył z kraju, gdzie jest dużo śniegu. - Do szczęścia nie jest mi on potrzebny - dodał stojąc na piaszczystej plaży w Puerto Cortés (tu w miejscowym Platense rozpoczynał karierę) nad Morzem Karaibskim, co widać na dołączonej fotce.
(gst)