Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa
Ślusarski: Cracovia? Najgorszy czas w karierze2010-12-29 23:07:00

- Nasłuchałem się wiele od różnych ludzi, od szefów też, że zabrakło u mnie zaangażowania. Z tym nie mogę się zgodzić. Nigdy nie przeszedłem obok meczu, grałem na tyle, na ile mogłem. Można zarzucić mi słabszą skuteczność. W tym elemencie siebie zawiodłem, ale dawałem z siebie wszystko - mówi Bartosz Ślusarski, były zawodnik Cracovii, obecnie Lecha Poznań w rozmowie z Jackiem Żukowskim.


- Trafił Pan z piekła do nieba...
- Nie wiem, czy tak można określić mój transfer z Cracovii do Lecha... Tak bym tego nie odbierał. Po prostu zmieniłem klub, to była decyzja zarządu Cracovii. Po zesłaniu do Młodej Ekstraklasy stwierdził, żeby sobie szukał klubu. I mój menedżer zaczął działać, bo wiedzieliśmy, że od stycznia nie będzie dla mnie miejsca w Cracovii. Nie sądziłem, że kiedyś wrócę do Lecha.

- Gdyby nie to zesłanie do ME, nie rozglądałby się Pan za nowym miejscem pracy?
- Półtora roku temu też była fatalna sytuacja, walczyliśmy o utrzymanie i chciałem jak najszybciej wrócić. W ubiegłym sezonie, gdy leczyłem kontuzję, pragnąłem szybko wrócić i pomóc w utrzymaniu. W tym roku zdarzyło się to samo. Nie byłoby w ogóle tematu, walczyłbym w rundzie wiosennej dla Cracovii.

- Decyzja działaczy Cracovii była jednak dla Pana dobra...

- Nie chciałbym oceniać tego w takich kategoriach. Mogę jedynie podziękować za te dwa lata, które tu spędziłem. Brakowało nam sukcesów sportowych, więc trzeba było znaleźć winnych. Przykra była ta końcówka rundy. Nie szło całej drużynie, a tylko ja i Radek Matusiak zostaliśmy zesłani do Młodej Ekstraklasy. Przyjąłem tę decyzję.

- Ale w duchu nie mógł się Pan z nią pogodzić...

- Tak to czułem. Była szansa, żebym wrócił do drużyny, ale pewnych rzeczy nie mogłem przyjąć. Nie zagrałem w ostatnim meczu i tak już zostało.

- Jak Pan wspomina te dwa lata w "Pasach?
- Trudnych momentów nie brakowało. Jeśli chodzi o moją grę, był to najgorszy czas w karierze. Wyniki były lepsze i gorsze. Szkoda, że klub, który ma bardzo wielu kibiców, spotkał taki los. Życzę, żeby kiedyś Cracovia notowała pasmo sukcesów. Kibice mają dużo uzasadnionych pretensji do piłkarzy. Życzę im, by mieli zespół na miarę marzeń. Nasłuchałem się wiele od różnych ludzi, od szefów też, że zabrakło u mnie zaangażowania. Z tym nie mogę się zgodzić. Nigdy nie przeszedłem obok meczu, grałem na tyle, na ile mogłem. Można zarzucić mi słabszą skuteczność. W tym elemencie siebie zawiodłem, ale dawałem z siebie wszystko.

- Profesor Filipiak mówi, że miał Pan kontrakt na tyle wysoki, by prezentować trzy razy lepszą grę, co Pan na to?

- Może nie dodawajmy nic do słów profesora Filipiaka.

- Które występy zapamięta Pan szczególnie?

- Pierwszy mecz na nowym stadionie - z Arką Gdynia, a także moje pierwsze spotkanie w Cracovii - z Piastem Gliwice.

- Napastników rozlicza się ze zdobytych bramek, nikt nie będzie pamiętał dobrych meczów bez zdobyczy bramkowej, nie będzie się wspominać nawet dobrych podań.
- Zgadzam się, moje statystyki - 37 meczów ligowych w Cracovii i 8 goli - nie rzucają na kolana. Odbiło się to też w Poznaniu, że zespół, który chce grać dobrze w pucharach, jest mistrzem Polski, powinien dokonywać lepszych transferów... Statystyki nie mówią o wszystkim. Wiem, że potrafię grać w piłkę.

- Może nie pokazał Pan wszystkich możliwości, bo trafił Pan do słabego zespołu?
- Nie można tak mówić. Były mecze, w których my, napastnicy, powinniśmy strzelić bramki i wtedy byłyby zwycięstwa. Na pewno tych goli zdobywaliśmy za mało. Mieliśmy jednak poważny problem w grze defensywnej - mówią o tym wszyscy, nie ma się co czarować. Mówi się, że zespół był słabszy, ale patrząc na nazwiska, to przecież Cracovia piłkarzy ma niezłych.

- Wydawało się, że para Matusiak - Ślusarski to jeden z najgroźniejszych duetów w ekstraklasie...
- Rozegraliśmy jeden niezły mecz z Lechem, który skończył się dla mnie kontuzją. Potem Cracovia grała jednym napastnikiem, a w tym systemie gra się ciężko.

- Gdyby Pan mógł cofnąć czas, przyszedłby Pan jeszcze raz do Cracovii?
- Dokonałem wyboru, mając inne opcje. Sądziłem, że wszystko się ułoży po powrocie z Anglii. Wyników nie było, ale nie żałuję, choć jak podkreślam, były to dwa najsłabsze lata w mojej karierze. Każdy w swojej przygodzie ma gorsze momenty, myślę, że mam już je za sobą. Nie tak wyobrażałem sobie mój pobyt w "Pasach", lecz tu też zdobywałem doświadczenie.

- Mówi Pan jak trener Ulatowski...
- On mówi, że dał z siebie wszystko, a ja nie dałem wszystkiego, nie strzelałem bramek co tydzień.

- Cracovia się utrzyma?
- Rozmawialiśmy w szatni dużo o tym, jak było rok temu. Stale mówiło się, że mamy przed sobą mecz ostatniej szansy, dwa lata temu było podobnie. A potem tych meczów o wszystko było tyle... Na pewno Cracovia ma szansę, wystarczy wygrać dwa mecze, ktoś zremisuje i niweluje się przewagę. Łatwo jednak powiedzieć...

- Jak przyjmą Pana kibice, gdy przyjedzie Pan z Lechem na mecz do Krakowa?
- Nie jestem pewien. Kibice mają swoje zdanie, ciężko powiedzieć, jak zareagują. Nie zrobiłem wiele dla Cracovii, nie oczekuję więc specjalnego przyjęcia. Z drugiej strony nie zaszkodziłem klubowi.

Rozmawiał Jacek Żukowski ("Gazeta Krakowska")




Ekstraklasa 2012/2013MPKTBRZRP
1Legia Warszawa306759-222073
2Lech Poznań306146-221947
3Śląsk Wrocław304744-421389
4Piast Gliwice304641-4113710
5Górnik Zabrze304335-3112711
6Polonia Warszawa304245-3411910
7Lechia Gdańsk303842-4310812
8Wisła Kraków303828-3510812
9Zagłębie Lubin303738-3711712
10Jagiellonia Białystok303731-458139
11Korona Kielce303632-379912
12Pogoń Szczecin303529-3910515
13Widzew Łódź303330-418913
14Podbeskidzie Bielsko-Biała303239-438814
15Ruch Chorzów303135-488715
16GKS Bełchatów303124-3871013
Zagłębie wystartowało z trzema ujemnymi punktami za korupcję w sezonie 2005/06

pokaż więcej...


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty