To był polski potop, Szwecja została rozgromiona. Nasi piłkarze ręczni wygrali dziś w Aarhus 35-25 i w środę zmierzą się z Chorwacją, a stawką będzie awans do półfinału mistrzostw Europy.
Polska - Szwecja 35-25 (15-12)
POLSKA: Szmal (0%), Wyszomirski (53%) - Jaszka 3, K. Lijewski 6, Kuchczyński 3 (z karnych), Bielecki 3, Wiśniewski 3, B. Jurecki 2, M. Jurecki 1, Grabarczyk, Jurkiewicz 3, Syprzak 3, Łucak 5, Krajewski 1, Szyba 2, Chrapkowski.
SZWECJA: Andersson (21%), Sjoestrand (25%) - Persson 1, Kallman 3, Jernemyr, L. Karlsson 1, Ekberg, Larholm 3, T. Karlsson, Jakobsson 4, Fahlgren, Petersen 3 (2 z karnych), Ekdahl du Rietz 6, Zachrisson 1, Nilsson 2, Nielsen 1.
Początek nie zapowiadał tak wspaniałego końca. Przegrywaliśmy 1-5 i 6-10 (walczył tylko K. Lijewski), by jednak wyrównać (11-11) i do przerwy prowadzić 15-12.
II połowa w wykonaniu biało-czerwonych była fantastyczna! Niesamowicie bronił Piotr Wyszomirski, który po kwadransie zastąpił Sławomira Szmala (0/10). W pewnym momencie miał aż 75 procent skuteczności, by skończyć z doskonałym bilansem - 53%! Polacy powiększyli na wstępie przewagę (19-12), która w 53. minucie osiągnęła najwyższy wymiar (30-17). Ostatecznie podopieczni trenera Michaela Bieglera wygrali 10 bramkami.
Grupa 2: Chorwacja - Rosja 33-25, Francja - Białoruś 39-30, Polska - Szwecja 35-25
1. Francja 4 8 129-110
2. Chorwacja 4 6 116-98
3. Polska 4 6 117-105
4. Szwecja 4 4 108-109
5. Rosja 4 0 102-121
6. Białoruś 4 0 104-133
ST