Małopolska Liga Juniorów Młodszych, 9. kolejka
GRUPA 1
Sobota
Akademia Piłkarska 21 Kraków - Hutnik Nowa Huta 0-2 (0-0)
0-1 Borys Słuszniak 50
0-2 Borys Słuszniak 76
Sędziował Mariusz Kucia (KS Kraków). Żółte kartki: Kacper Czerwiński, Michał Feliks - Łukasz Kędziora, Szymon Pojedyniec.
W 59. minucie usunięty został z ławki gości kierownik drużyny Krzysztof Jazgar.
Prądniczanka Kraków - Tarnovia 0-2 (0-1)
0-1 Arkadiusz Boruch 34
0-2 Szymon Oszust 62
Sędziował Bartłomiej Zaręba (KS Kraków). Bez kartek.
Garbarnia Kraków - Unia Tarnów 7-0 (1-0)
1-0 Adam Jawor 12
2-0 Łukasz Kowalski 41 (głową)
3-0 Bartosz Prochownik 54 (wolny)
4-0 Bartosz Prochownik 66
5-0 Piotr Apostolski 74
6-0 Piotr Apostolski 76
7-0 Piotr Apostolski 77.
Sędziowali (bez zarzutu): Marcin Ciepły oraz Rafał Klimek i Jan Dzik (Kraków). Żółte kartki: Bartosz Prochownik, Kamil Trojan - Adrian Wajs, Karol Gniady.
GARBARNIA: Jurasiński (41 Biesiadecki) - Gubała, Trojan, Dziedzic, Kowalski (68 Witaszyk) – Paczka (60 Porębski), Mróz, B. Baran, Prochownik (73 Burda) – Jawor, Apostolski.
UNIA: P. Baran – Baradziej, Kijak, Gniady, Jop, Strojny (50 Zachariasz), Kiełbasa (50 Tyrka), Niemiec, Bachara, Wajs, Sroka.
Dzisiejsze spotkanie z Unią Tarnów miało być dla juniorów młodszych Garbarni okazją do przerwania złej passy, bowiem Brązowi przegrali ostatnie dwa mecze - z Tarnovią i krakowskim Progresem 98. Młode Lwy skrzętnie wykorzystały szansę na przełamanie, aplikując rywalom aż siedem goli. W końcowych fragmentach snajperskim instynktem popisał się Piotr Apostolski, który w ciągu trzech minut zdobył trzy gole.
Pierwsza połowa była bardzo wyrównana i Młode Lwy wcale nie musiały zakończyć jej zwycięsko. W 9. minucie bramkarz Garbarni Dominik Jurasiński ubiegł w polu karnym Damiana Bacharę. Właśnie za sprawą Bachary sympatycy Brązowych przeżywali na trybunach ciężkie chwile, ale o tym za momencik. Bowiem w 12. minucie Adam Jawor „wkręcił w ziemię” w polu karnym trzech zawodników gości i strzałem po długim rogu bramki wyprowadził Garbarnię na prowadzenie.
W 15. minucie po dośrodkowaniu jednego z gości bramkarz Garbarni źle obliczył lot piłki, do której doszedł Bachara i w bardzo dobrej - wydawałoby się - pozycji dał się defensorom gospodarzy „wypchnąć” razem z nią poza plac gry. W 17. minucie napastnik Unii po kornerze główkował nad poprzeczką, a w 21. minucie został w ostatniej chwili uprzedzony w polu karnym przez Dziedzica, w efekcie tylko rzut rożny dla Unii.
W 23. minucie Apostolski po podaniu Jawora z 5 metrów strzelił obok słupka. W 34. minucie Patryk Paczka po indywidualnym rajdzie prawą stroną przez pół boiska ograł przy końcowej linii obrońcę Unii, wpadł z piłką w pole karne, ale przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem.
W 38. minucie po dośrodkowaniu Bartosza Barana z rzutu wolnego Łukasz Kowalski strzelał głową, ale bramkarz Unii wyłapał zmierzającą w okienko piłkę.
W przerwie w bramce Garbarni nastąpiła zmiana, boisko z powodu urazu opuścił Jurasiński, a jego miejsce pomiędzy słupkami zajął Bartosz Biesiadecki. Drugą połowę Garbarze rozpoczęli zdobyciem gola. Po dośrodkowaniu z kornera Jakuba Mroza celnie główkował Kowalski.
W 54. minucie kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego z 20 metrów popisał się Bartosz Prochownik. Uderzona nad murem piłka odbiła się od słupka i wpadła do bramki Piotra Barana.
W 66. minucie Mróz zagrał do Apostolskiego, którego strzał odbił bramkarz. Bezpańską piłkę przejął B. Baran i wyłożył ją na 5. metr Prochownikowi, który nie zmarnował okazji.
Na chwilę do głosu doszli zawodnicy Unii, którzy dwukrotnie bardzo poważnie zagrozili bramce Biesiadeckiego. W 71. minucie po strzale Adriana Zachariasza piłka trafiła w poprzeczkę, a w 73. minucie po uderzeniu Kamila Tyrki Bartosz Gubała wybił ją z linii bramkowej. Zarówno Zachariasz, jak i Tyrka zostali wprowadzeni na boisko w 50. minucie i jako rezerwowi mogli odmienić losy tego spotkania.
Ostatecznie sprawę wyniku klasycznym hat-trickiem przesądził Piotr Apostolski, który pomiędzy 74. a 77. minutą trzykrotnie trafił do bramki. Najpierw dobijając swój własny strzał „wypluty” przed siebie przez bramkarza Unii, a następnie skrzętnie wykorzystując otwierające drogę do bramki podania Rafała Witaszyka i Szymona Porębskiego.
- Garbarnia zagrała dobre spotkanie, a wysokie zwycięstwo po dwóch ostatnich porażkach z Tarnovią i Progresem musi cieszyć. Podopieczni trenera Stanisława Śliwy już szykują się do arcyważnego spotkania z Hutnikiem na jego boisku, które odbędzie się w sobotę 4 października. Ten mecz może zadecydować o udziale w barażach – powiedział po meczu kierownik drużyny Garbarni, Krzysztof Torba.
Artur Bochenek (www.garbarnia.krakow.pl)
30 września
Termalica Bruk-Bet Nieciecza - AS Progres 98 Nowa Huta 1-4 (0-2)
0-1 Rafał Górecki 7
0-2 Dominik Zawadzki 22 (karny)
0-3 Bartosz Szcząber 64 (karny)
0-4 Damian Stąpała 72
1-4 Piotr Nowak 77 (karny)
Sędziował Paweł Gądek (KS Tarnów). Bez kartek.
GRUPA 2
Sobota
Dunajec Nowy Sącz - MKS SMS Kraków 2-1 (0-0)
1-0 Patryk Łatka 53
1-1 Sebastian Augustyn 60
2-1 Jakub Brudziński 80+1
Sędziował Paweł Kupczak (KS Nowy Sącz). Żółte kartki: Arkadiusz Skoczeń - Emilian Ratuszny.
TS Wisła Kraków - AS Progres 99 Nowa Huta 0-3 (0-0)
0-1 Łukasz Kantyka 54
0-2 Mateusz Reczulski 63
0-3 Krystian Nowak 80
Sędziował Mateusz Kura (KS Kraków). Żółte kartki: Karol Kuczek, Ernest Świętek, Jakub Łyczak - Mateusz Reczulski. Czerwona kartka: Michał Bartków (Wisła, 16, akcja ratunkowa).
Niedziela
Sandecja Nowy Sącz - Cracovia 3-2 (2-0)
1-0 Kacper Smoleń 24
2-0 Karol Matras 31
2-1 Bartosz Dudek 52
2-2 Filip Sroka 60
3-2 Bartłomiej Kohli 76
Sędziował Damian Szczerba (KS Nowy Sącz). Żółte kartki: Tomasz Puch - Kamil Pestka.
CRACOVIA: Smoleń - Dudek (75 Janecki), Szczepański, Pestka, Mik (25 Barnaś) - Ożóg (41 Czerlunczakiewicz), Szklarz (78 Wiśniewski), Sroka (62 Górecki) - Słomka (56 Buraczek), Pietrzyk, Malinowski (41 Łabuński).
Goście byli osłabieni brakiem kilku podstawowych zawodników. - Brakowało ich na boisku, ale nie możemy się tym usprawiedliwiać - twierdzi trener Cracovii, Krzysztof Krok.
Pierwsza połowa była dość jednostronna. - Gospodarze grali ostro fizycznie. My właściwie sami strzeliliśmy sobie obie bramki po bardzo prostych błędach - opowiada szkoleniowiec Pasów.
Po zmianie stron Cracovia wzięła się do odrabiania strat, strzeliła dwie bramki i doprowadziła do remisu 2-2. Gdy wydawało się, że właśnie takim wynikiem zakończy się spotkanie, sądeczanie zdobyli zwycięskiego gola w końcówce. - To był mecz walki, ale tego spodziewałem się w Nowym Sączu. Dzisiejsza porażka to taki zimny prysznic dla moich podopiecznych - uważa trener Krok.
Glinik Gorlice - MKS Trzebinia-Siersza 0-5 (0-1)
0-1 Łukasz Sochacki 15
0-2 Łukasz Sochacki 41
0-3 Rodżer Jaśniski 44
0-4 Dominik Sieprawski 56
0-5 Rodżer Jaśniski 60
Sędziował Gabriel Antoszak (KS Gorlice). Żółta kartka: Florian Przybylski (Glinik). Czerwona kartka: Filip Głowacz (Trzebinia, 51, akcja ratunkowa).
ST, cracovia.pl (DG)
Aktualizacja 30.09.2014 22:35