Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Futbol mlodzieżowy
MLJS: Dublet Dolczaka zwieńczeniem udanego sezonu Młodych Lwów2014-06-06 22:36:00

MLJS: KRAKUS Nowa Huta - GARBARNIA Kraków 1-2 (1-1)

1-0 Mateusz Korcala 26

1-1 Piotr Dolczak 44

1-2 Piotr Dolczak 70 (głową)

Sędziowali (dobrze): Wojciech Curyło oraz Mateusz Jurgała i Krzysztof Partyka. Żółte kartki: Karol Rakoczy - Bartosz Gawor.

KRAKUS: Marcin Oszczypała - Jacek Radziak (68 Marcin Piecuch), Andrzej Filipek, Maciej Górski, Karol Szeląg - Karol Rakoczy, Krystian Grochalski (55 Jakub Łoboda), Arkadiusz Kardas, Mateusz Stec (80 Henryk Ciastoń) - Kamil Stawiarski, Mateusz Korcala.

GARBARNIA: Damian Paździor - Robert Łatka, Michał Budek, Patryk Pilch, Damian Pabiś - Piotr Kozak (61 Grzegorz Biernacik), Piotr Dolczak (85 Szymon Palczewski), Mateusz Borla, Sebastian Kokoszka (81 Patryk Szeląg) - Karol Rakowski (20 Bartosz Gawor), Michał Kozik (76 Bartosz Gigoń).


Zwycięstwem nad Krakusem Nowa Huta na jego boisku juniorzy starsi Garbarni zakończyli ligowy sezon 2013/14. Dwa gole dla gości zdobył Piotr Dolczak, który swoim dubletem zwieńczył udaną dla Młodych Lwów edycję Małopolskiej Ligi Juniorów Starszych. Brązowi kończą rozgrywki na trzecim miejscu.

 

Spotkanie wcale nie musiało się zakończyć zwycięstwem podopiecznych trenera Roberta Włodarza, w pierwszej połowie to gospodarze mieli więcej z gry. Już w 3. minucie Mateusz Korcala posłał piłkę obok słupka po bardzo groźnej akcji swojego zespołu. W 19. minucie Sebastian Kokoszka przeprowadził niezłą akcję lewym skrzydłem, ale został zablokowany w polu karnym. Zdołał jeszcze oddać strzał, po którym piłka wyszła nad poprzeczką poza boisko.

 

W 26. minucie po idealnym prostopadłym podaniu Krystiana Grochalskiego Mateusz Korcala strzałem po ziemi pod interweniującym Damianem Paździorem posłał piłkę do bramki. Minutę później doskonałą sytuację na postawienie kropki nad "i" zmarnował Mateusz Stec, który kapitalnie "urwał" się obrońcom Garbarni i znalazł się w polu karnym naprzeciw Paździora, ale piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki i wyszła poza plac gry. To była kluczowy moment spotkania, dwubramkową przewagę Krakusa ciężko byłoby Brązowym odrobić.

 

W miarę upływu czasu inicjatywę przejmowali goście, dążąc do wyrównania. W 28. minucie z rzutu wolnego z około 30 metrów uderzał Dolczak, ale strzał nie miał odpowiedniej mocy i precyzji, aby zaskoczyć Marcina Oszczypałę. W 35. minucie Michał Kozik w polu karnym finalizował akcję Garbarni, piłka po jego strzale także padła łupem bramkarza Krakusa.

Wreszcie w 44. minucie Piotr Kozak przeprowadził rajd prawym skrzydłem, dośrodkował, a zamykający akcję z drugiej strony boiska Sebastian Kokoszka wycofał piłkę do Dolczaka, który wpakował ją do bramki.

 

Gol zdobyty "do szatni" wyraźnie dodał Młodym Lwom skrzydeł. Z każdą minutą drugiej połowy atakowali oni coraz groźniej, stwarzając sobie pod bramką Krakusa dogodne okazje. W 48. minucie Kokoszka "zakręcił" obrońcami i bramkarzem rywala, podał piłkę Dolczakowi, a ten huknął tyleż potężnie, co niecelnie: piłka wyszła obok pustej bramki.

 

W 53. minucie Dolczak główkował obok słupka, po dobrym podaniu Kozaka. W 55. minucie Kozik zmarnował stuprocentową okazję, po podaniu Dolczaka strzelił obok słupka.  W 59. minucie Dolczak zagrał do Kokoszki, ten wpadł jak burza w pole karne, ale uderzył niecelnie. W błyskawicznej odpowiedzi Korcala z półobrotu strzelił obok słupka. W 66. minucie aut wyrzucał Robert Łatka, po strzale Kozika piłka odbiła się przy słupku na linii bramkowej i wróciła w boisko.

 

W 70. minucie po dośrodkowaniu Michała Budka z rzutu wolnego Piotr Dolczak głową po raz drugi w tym meczu pokonał Oszczypałę.

 

W 77. minucie po kornerze wykonywanym przez Grzegorza Biernacka Oszczypała uprzedził w walce o górną piłkę Bartosza Gigonia. Po kontrze Krakusa w 78. minucie sam na sam z Paździorem znalazł się Kamil Stawiarski, ale oddał mało precyzyjny strzał i bramkarz Brązowych poradził sobie z piłką.

W 84. minucie Patryk Szeląg został zablokowany w polu karnym przez gospodarzy. W 88. minucie strzał Stawiarskiego obronił Paździor. W 90. minucie Damian Pabiś strzelał z dystansu, niewiele obok celu. Już w doliczonym czasie gry Paździor nie miał kłopotu z obroną uderzenia Korcali.

 

I tak Garbarnia w rozgrywkach Małopolskiej Ligi Juniorów Starszych po raz czwarty z rzędu pokonała Krakusa.

"Chłopcom Makarona" należą się spore słowa uznania za walkę i zaangażowanie w tym spotkaniu. Pomimo że sprawa zdobycia pierwszego miejsca w lidze została rozstrzygnięta porażką na Rydlówce z Puszczą (1-3), Młode Lwy wykrzesały siły na ogranie SMS-u (1-0) i Krakusa na boiskach rywali.


Artur Bochenek

www.garbarnia.krakow.pl


dolczakkrakus.jpg
pazdzior.jpg
juniorzy starsi czerwiec 2014.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty