Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Futbol mlodzieżowy
MLJS: Bohater Paździor2014-06-02 22:44:00

MLJS: MKS SMS Kraków - GARBARNIA Kraków 0-1 (0-0)

0-1 Piotr Dolczak 81

Sędziowali (dobrze): Grzegorz Jabłoński oraz Paweł Sikora i Artur Karasiewicz (KS Kraków). Żółte kartki: Łoś, Kawula - Dolczak.

SMS: Strawa - Bień (46 Dyląg), Grotkowski, Piekarski, Kawula, Gajewski, Sadecki, Łoś, Olejarz, Frączek (40 Czubin), Kostecki.

GARBARNIA: Paździor – Łatka, Budek, P. Ropek, Jaroszyński – Kozak (88 Jędrzejczyk), Dolczak, Borla (76 Rakowski), Kokoszka (85 Matyasik) – Kozik, Susuł (72 Gigoń).


W meczu na szczycie Małopolskiej ligi Juniorów Starszych Garbarnia pokonała krakowski SMS na jego własnym terenie 1-0. Gola na wagę trzech punktów zdobył Piotr Dolczak w 81. minucie, ale bezsprzecznie bohaterem Młodych Lwów był bramkarz Damian Paździor. Wyszedł on obronną ręką z kilku sytuacji sam na sam z napastnikami gospodarzy, a w 79. minucie świetnie obronił strzał Adama Sadeckiego z rzutu karnego. Tym zwycięstwem Brązowi sprawili, że na poznanie zwycięzcy bieżącej edycji MLJS trzeba będzie poczekać do ostatniej kolejki. Zostanie on wyłoniony z wiodącego ligowy prym tercetu: SMS, Garbarnia, Puszcza.

 

W środę poprzedzającą spotkanie z SMS Brązowi rozegrali kosztujący ich dużo sił dramatyczny, przegrany 1-3 bój z Puszczą Niepołomice. Sporą niewiadomą była dyspozycja podopiecznych trenera Roberta Włodarza, którzy trzy dni później musieli zmierzyć się z liderem. Te obawy okazały się płonne, ale Garbarze odetchnęli dopiero po ostatnim gwizdku arbitra.

 

W 12. minucie Kozik strzelał zza szesnastki, bramkarz SMS z problemami obronił piłkę. W 21. minucie bardzo groźnie było pod bramką Garbarni: po rzucie rożnym obrońcy gości trzykrotnie blokowali strzały zawodników SMS. W 30. minucie Kozik otrzymał podanie w polu karnym, ostro strzelił, ale tym razem golkiper gospodarzy nie miał problemu z wyłapaniem futbolówki. W 31. minucie Kozik wybijał kornera, w sporym zamieszaniu Strawa minął się z piłką, a Jaroszyński strzałem z półobrotu trafił w słupek.  Dwie minuty później po dograniu Kozika Jaroszyński z 25 metrów posłał potężną bombę, piłka przeszła minimalnie nad poprzeczką. W 34. minucie Kokoszka zablokował w polu karnym groźne uderzenie Kawuli.

 

W 46. minucie po akcji Dolczaka Kokoszka źle przyjął piłkę, ale zdołał ją jeszcze zagrać wzdłuż linii pola bramkowego, jednak żaden z jego kolegów nie zamknął tej akcji. W 50. minucie znakomitą okazję mieli piłkarze SMS. Po akcji Czubina Paździor odbił przed siebie piłkę po bardzo mocnym strzale Kosteckiego, a przed szansą stanął Olejarz, który fatalnie przestrzelił z 5 metrów. W 53. minucie Kawula sfaulował Kokoszkę, z wolnego uderzał Ropek, ale z 30 metrów uderzył obok słupka. W 58. minucie kontra SMS-u zakończyła się niecelnym strzałem Kosteckiego. W 63. minucie z kolei po kontrataku Garbarni Susuł pospieszył się ze strzałem, po którym piłka poszybowała nad poprzeczką. W 64. minucie gospodarze zmarnowali kolejną bardzo dobrą sytuację, po dograniu Olejarza Czubin strzałem po "długim" rogu trafił obok słupka. W 66. minucie z bliska główkował Sadecki, Paździor kapitalnie sparował na rzut rożny. W 67. minucie ponownie dogrywał Olejarz, jednak piłkę w polu karnym "zepsuł" Czubin.

 

W 79. minucie ofiarnie interweniujący we własnym polu karnym Ropek zagrał piłkę - zdaniem sędziego - ręką. Goście mocno protestowali twierdząc, że ich kapitan został trafiony futbolówką w twarz. Arbiter podyktował "wapno", a do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Sadecki. Paździor kapitalną interwencją zdołał futbolówkę odbić, a sprawę wyjaśnił Łatka, który wyekspediował ją poza plac gry. Jeśli dobrze prowadzący zawody Pan Grzegorz Jabłoński się pomylił, to sprawiedliwości stało się zadość...

 

W 81. minucie Kozik wykonywał rzut rożny. Strawa, jak to ładnie określił kierownik drużyny Garbarni, Jerzy Wojciechowski, "poszedł na wycieczkę" i wypuścił z rąk niemal opanowaną już piłkę, a najszybciej znalazł się przy niej Dolczak i zdobył gola dla swojego zespołu.

 

W 83. minucie kapitalną akcję przeprowadził Olejarz, który w pełnym biegu przedrylował kilku rywali i znalazł się oko w oko z Paździorem. Bramkarz Garbarni miał w sobotę "dzień konia" i popisał się kapitalną obroną strzału rywala. Końcówka była bardzo nerwowa, gospodarze za wszelką cenę chcieli doprowadzić chociażby do wyrównania, ale to Młode Lwy miały doskonałą okazję do podwyższenia prowadzenia. W 90. minucie po kapitalnej akcji Łatki prawym skrzydłem sam na sam z bramkarzem na 5. metrze znalazł się Gigoń, jednak niemiłosiernie spudłował.


Artur Bochenek

www.garbarnia.krakow.pl


jssms1-0.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty