Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Futbol mlodzieżowy
Piłkarski Dzień Dziecka z Tauronem - boiska zapełnione radością2014-06-01 16:43:00

W niedzielny ranek, 1 czerwca, tereny wokół Suchych Stawów były jednym wielkim parkingiem. Samochody zostawiano już od ul. Klasztornej, w najbliższym otoczeniu obiektów Com-Com Zone nie było gdzie wcisnąć szpilki. To najlepiej obrazuje jak ogromnym zainteresowaniem cieszył się tradycyjny turniej piłkarski z okazji „Dnia Dziecka”.


Była to już X edycja niezwykle pożytecznej imprezy, którą zainicjował i wciąż organizuje niestrudzony trener Aleksander Hradecki wraz z grupą licznych współpracowników. Obecna, jubileuszowa edycja, niepomiernie zyskała na randze. Oto, oprócz Małopolskiego Związku Piłki Nożnej jako „flagowego okrętu”, do zorganizowania turnieju włączyło się Stowarzyszenie SIEMACHA, spisując się na medal. Fundatorami mnóstwa nagród były: „Tauron” (pod jego egidą toczyła się dziecięca rywalizacja), Urząd Miasta Krakowa oraz Alma (paczki dla każdego uczestnika imprezy). 


A frekwencja była doprawdy imponująca, choć już w poprzednich latach było się czym chwalić. Na listach zgłoszeń trzeba było nanieść na miejscu dosłownie kosmetyczne korekty. Ogółem w szranki dziecięcej rywalizacji przystąpiło 61 klubów (196 drużyn, w tym 15 dziewczynek), co oznacza, że na doskonale przygotowanych boisko bawiło się circa 1800 uśmiechniętych dzieciaków! A z nimi rodzice, ogromnie zadowoleni z warunków stworzonych im pociechom.


W X Turnieju z okazji „Dnia Dziecka” były reprezentowane następujące kluby (w nawiasach liczba drużyn): 

CHŁOPCY

Akademia Piłkarska 21 Kraków ((10), Armatura (1), Albertus (3), Borek (16), Clepardia (6), Cracovia (4), Garbarnia (5), Grębałowianka (2), Akademia Sportu Progres (12), Jadwiga (5), Akademia Piłkarska Zabierzów (7), Okocimski Brzesko (6), Prądniczanka (3), Prokocim (3), KS Tymbark (1), Wisła (9), Glinik Gorlice (3), Lotnik Kryspinów (3), AP Pogórze Gdów (5), AP Mała Gwiazda (4), Szkółka 2000 Trzciana (2), UKS SP 151 (2), Wieczysta (3), Mszana Dolna (2), Bronowianka (9), Wawel (5), PKS Św. Józef Kalwaria Zebrzydowska (2), Unia Tarnów (3), Zieleńczanka (1), Wanda Nowa Huta (3), Grodzisko Raciechowice (1), PUKS Pobiedr Paszkówka (1), AP Wolbrom (2), Piast Łapanów (1), KS Zakopane (1), Krakus Nowa Huta (2), TS Węgrzce (2), Polonia Kraków (5), Krakus Swoszowice (6), Górnik Libiąż (2), Słomniczanka (1), AP Łukasz Gorszkow (6), Skrzaty Bolechowice (1), Milenium Skawina (2), Wisła Kraków SP 34 (2), AP Mam Talent Krzeszowice (4), Triumf Alwernia (1), Orlik Olkusz (1), OKS Słowik Olkusz (4), Orzeł Piaski Wielkie (4), TS Rybitwy (1).

DZIEWCZYNKI

Bronowianka (1), Prądniczanka (1), UKS Pogórze Gdów (1), Piast Skawina (2), Andrusy Lipnik (2), Zielonka Wrząsowice (1), Respekt Mogilany (1), AP Progres (2), UKS Atletic (1), Starówka Nowy Sącz (1), UKS Staszkówka Jelna (2).


Rywalizacja toczyła się w rocznikach 2001-2008. Zawody prowadziło 35 sędziów.


Oczywiście nie zabrakło licznie reprezentowanego środowiska piłkarskiego. Byli zatem obecni m. in. prezes MZPN - red. Ryszard Niemiec oraz Aleksander Hradecki, Leszek Bednarski, Dawid Będkowski, Daniel Broda, Beata Burliga, Stanisław Chemicz, Bogdan Ciućmański, Marian Cygan, Robert Czopek, Grzegorz Dąbrowski, Henryk Duda, Lucjan Franczak, Andrzej Garley, Jerzy Gospodarczyk, Dariusz Iwanowski, Zdzisław Janik, Marian Jarek, Tadeusz Kędzior, Antoni Kotwa (obaj specjalnie przyjechali z Tarnowa), Piotr Kocąb (spikerka wraz z Piotrem Szeferem), Jerzy Kowalski, Michał Królikowski, Joanna Kubisiak, Andrzej Mika, Robert Orłowski, Jerzy Płonka, Paweł Regulski, Tomasz Skrzypek, Mateusz Staniec, Robert Stanula, Andrzej Sykta, Paweł Szcześniewski, Artur Śliwa, Łukasz Terlecki, Andrzej Turczyński i mnóstwo innych działaczy bądź trenerów. Niektórzy w roli aktywnych członków sztabu organizacyjnego, inni jako widzowie imponującej imprezy.


Wiceprzewodniczący Zarządu Stowarzyszenia SIEMACHA, Maciej Malski, nie krył zadowolenia i satysfakcji: - To bardzo ważne, że dzieciom w dniu ich święta chce się wyjść na boiska i pograć z rówieśnikami. Można powiedzieć, że cała Małopolska uprawia dziś piłkę nożną. Łącznie z najmłodszymi rocznikami, które grają. Przyjechało mnóstwo trenerów i opiekunów, jest zapewniona obsada sędziowska, co podnosi rangę turnieju. Bardzo istotne, że jest to impreza dla najmłodszych, ale współorganizowana przez młodych. Tak się dzieje, bo 15,16-latkowie z Akademii Sportu Progres pomagają w organizacji turnieju. 

- Na dodatek dopisała pogoda. Co prawda wczoraj trochę nam napędziła strachu, tak samo jeszcze w nocy, bo o 4 nad ranem malowaliśmy linie, ale jest OK. Dzisiejszy turniej odbywa się w nowej, rozbudowanej organizacyjnie formule. Jestem pewien, że za rok znów znakomicie sprawdzi się frekwencja. Sądzę jednak, że takich turniejów powinniśmy organizować co najmniej kilka w roku. Może troszeczkę mniejszych, lecz dla wielu innych roczników. Nieco wybiegam w przyszłość, ale liczymy na zimę. Cała Małopolska będzie grać wtedy na Suchych Stawach, pod balonem.


Również zauroczony rozmachem imprezy był legendarny bramkarz Jerzy Dudek, któremu towarzyszył znany przez wiele sezonów z ligowych boisk brat Dariusz. Czy Jurkowi było dane w dzieciństwie uczestniczyć w podobnych turniejach jak ten dzisiejszy? - Nie, to były całkiem inne czasy. Życie koncentrowało się na klubie, w mym przypadku na Concordii Knurów. Oczywiście, że jest czego zazdrościć maluchom. Mogą w świetnych warunkach poznać smak rywalizacji, naturalnie w zabawowej formie, zagrać na prawdziwej murawie, a nade wszystko dać sobie oraz otoczeniu uśmiech. 

- Dysponuję skalą porównawczą, wiem jak jest pod tym względem na Zachodzie. Tam organizuje się takie imprezy regularnie, nieomal tydzień w tydzień. Tak jest w Anglii, Hiszpanii czy Holandii, gdzie obligatoryjnie są zapraszani słynni zawodnicy. Bo to podnosi prestiż, pozwala dzieciakom otrzeć się o idola, któremu marzy się kiedyś dorównać. Zatem od dziecka kształtuje się odpowiednie wzorce. Postęp w tej sferze jest ogromny, na przykład w Hiszpanii już nie tylko tworzy się boiska dla dziatwy, ale wręcz całe ośrodki szkoleniowe, o infrastrukturze na najwyższym poziomie. Wracając na Suche Stawy, jestem pod dużym wrażeniem… - kończy Jerzy Dudek, bo czas na złożenie autografów na piłkach. Dzisiejsi szczęśliwcy trzymać je będą pod poduszką, podczas snów o wielkiej karierze…

JERZY CIERPIATKA


dsc_9453.jpg
dsc_9484.jpg
dsc_9482.jpg
dsc_9480.jpg
dsc_9478.jpg
dsc_9477.jpg
dsc_9475.jpg
dsc_9469.jpg
dsc_9462.jpg
dsc_9457.jpg
dsc_9454.jpg
dsc_9432.jpg
dsc_9452.jpg
dsc_9451.jpg
dsc_9450.jpg
dsc_9448.jpg
dsc_9445.jpg
dsc_9440.jpg
dsc_9438.jpg
dsc_9430.jpg
dsc_9426.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty