GARBARNIA Kraków - MKS SMS Kraków 0-1 (0-0)
0-1 Szymon Jochymek 65
Sędziowali: Michał Gurgul oraz Mateusz Śliwiński i Krzysztof Nowak (KS Kraków). Żółte kartki: Jan Przybyszewski, Wojciech Waś - Paweł Czech.
GARBARNIA: Mikołaj Kohlbrenner - Bartosz Gubała, Adam Tomaszewski, Jan Przybyszewski, Jakub Mróz - Paweł Pasionek (68 Szymon Porębski), Wojciech Głuchaczka (72 Adam Barcik), Wojciech Waś (64 Mateusz Walentynowicz), Mateusz Przesławski (68 Paweł Marczyk) - Mateusz Ciesielski (60 Bartosz Prochownik), Piotr Apostolski.
SMS: Damian Lada - Paweł Czech, Piotr Lach, Adrian Wiśniewski, Maciej Zięcik, Szymon Jochymek, Damian Gniecki, Eryk Sarzyński (79 Sebastian Sikora), Sebastian Dyląg (41 Marcin Myjkowski, 65 Konrad Walicki), Oliwier Górecki, Kacper Czernicki (75 Jakub Korzeń).
Kapitalny gol zdobyty w 65. minucie przez Szymona Jochymka zapewnił SMS-owi zwycięstwo na terenie lidera Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych, Garbarni. Goście tym samym zrewanżowali się Młodym Lwom za jesienną porażkę 1-2, poniesioną na boisku przy ulicy Szablowskiego.
Bardzo mocno padający deszcz utrudniał boiskowe poczynania zawodników w pierwszej połowie. Walki i zaangażowania piłkarzom obu drużyn odmówić nie można, jednak gra toczyła się przed przerwą głównie w środku pola.
Do reporterskiego notesu trafiły w pierwszych 40 minutach zaledwie dwie sytuacje, po jednej dla każdego zespołu. W 33. minucie Ciesielski zaadresował dobre podanie do Pasionka, a ten wbiegając z boku w pole karne trafił piłką w boczną siatkę. W 35. minucie z kolei Kohlbrenner w dobrym stylu zażegnał niebezpieczeństwo pod własną bramką, broniąc "główkę" jednego z zawodników SMS.
W przerwie meczu przestało padać, ale piłkarze zdążyli już zmoknąć i odczuć dający się we znaki chłód. Jako pierwsi sygnał do ataku dali gospodarze: w 44. minucie Ciesielski próbował zaskoczyć Ladę strzałem z dystansu, jednak bramkarz SMS-u złapał piłkę. W 47. minucie Apostolski zagrał do Pasionka, który strzałem po "długim" rogu posłał futbolówkę minimalnie obok słupka. W 52. minucie po dośrodkowaniu Ciesielskiego z rzutu wolnego główkował Przesławski, ale bramkarz gości stanął na wysokości zadania.
W 65. minucie padł gol przesądzający o zwycięstwie SMS-u. Szymon Jochymek z narożnika pola karnego lewą nogą przymierzył nie do obrony w samo "okienko" bramki strzeżonej przez Kohlbrennera.
W 70. minucie Tomaszewski uruchomił w polu karnym Prochownika, jednak strzał "Proszka" nie zaskoczył Lady.
Już w doliczonym czasie gry w polu karnym SMS-u bezpardonowo zaatakowany został po dojściu do piłki Mróz. Arbiter, mimo że znajdował się bardzo blisko całego zdarzenia, nie zdecydował się na odgwizdanie przewinienia. Jego sumieniu zostawiamy taką reakcję, choć zdaniem kilku niezależnych obserwatorów spotkania zespołowi Garbarni należał się rzut karny...
Artur Bochenek
www.garbarnia.krakow.pl