Na sztucznej murawie obiektu w Skotnikach doszło dziś do sparingu małopolskich drugoligowców: Garbarni Kraków i Puszczy Niepołomice.
Gra kontrolna podopiecznych Marka Motyki (Garbarnia) i Dariusza Wójtowicza (Puszcza) miała bardzo interesujący przebieg, obie drużyny testowały po kilku nowych zawodników. Podobnie jak latem ubiegłego roku (5-1 i 5-0) Garbarze znów byli wyraźnie lepsi od liderów II ligi, których pokonali różnicą aż trzech bramek.
Garbarnia Kraków - Puszcza Niepołomice 4-1 (2-0)
1-0 Jurkowski 9 (samob.)
2-0 Uwakwe 42 (karny)
3-0 Kozieł 47
3-1 testowany 52
4-1 Leszczak 57
Sędziowali: Jacek Tylek oraz Rafał Kot i Wojciech Sierocki (Wieliczka).
GARBARNIA (I połowa): Szwiec - Talaga, Cyzio, Haxhijaj, Wasyl - Ibrahim, Uwakwe, Siedlarz, Stokłosa - Broź (Nwachukwu), Cichy.
(II połowa): Szwiec - Ryś, Piszczek, Pluta, Byrski - Leszczak, Wajda, Kalemba (Zelek), Metz, Sieniawski - Kozieł.
Prowadzenie dla Młodych Lwów zdobył zawodnik... Puszczy, Jurkowski, który chcąc zagrać piłkę do bramkarza skierował ją do własnej bramki. W 24. minucie bliski podwyższenia wyniku był Nwachukwu, ale wykończył kapitalną akcję Brązowych minimalnie niecelnym strzałem nad poprzeczką. W 29. minucie Marcin Siedlarz przedryblował trzech rywali, jednak jego strzał obronił Kwedyczenko. W 35. minucie zaskakujące uderzenie Popieli w dobrym stylu wybronił Szwiec.
W 41. minucie w polu karnym niepołomiczan został sfaulowany Nwachukwu i arbiter bez wahania wskazał na "wapno". Rzut karny pewnie wykorzystał Uwakwe.
Po przerwie Garbarnia szybko podwyższyła wynik za sprawą celnego strzału Kozieła, a autorem ostatniego podania był Leszczak. Puszcza groźnie odpowiadała na akcje Garbarzy, dzięki czemu nieliczni widzowie nie mogli się nudzić, a ostre tempo spotkania musiało przypaść do gustu nawet najwybredniejszym z nich.
W 52. minucie gola dla Puszczy zdobył testowany przez trenera Wójtowicza zawodnik, którego personaliów sztab szkoleniowy niepołomiczan nie chciał ujawnić. Dwie minuty później Sieniawski zagrał do Leszczaka, a ten - jak się okazało - ustalił końcowy rezultat spotkania, które stało na naprawdę dobrym poziomie.
AB, cst/garbarnia.krakow.pl