Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Ekstraklasa > Wiadomości ekstraklasa
Porażka Białej Gwiazdy na koniec sezonu, ostatni mecz Pawła Brożka2020-07-18 21:39:00

Ostatni, 37. mecz w tym sezonie piłkarskiej ekstraklasy zakończył się porażką Wisły Kraków ze zdegradowaną wcześniej Arką Gdynia 0-1. Ostatni raz zagrał kończący karierę Paweł Brożek.


Wisła Kraków - Arka Gdynia 0-1 (0-1)

0-1 Oskar Zawada 41 (głową)

Sędziował Damian Sylwestrzak (Wrocław). Żółte kartki: Boguski - Bergqvist.

WISŁA: Lis - Niepsuj, Janicki, Hoyo-Kowalski (64 Wasilewski), Sadlok - Kuveljic, Pawłowski - Szot (80 Drzazga), Chuca (73 Brożek), Boguski - Buksa.

ARKA: Krzepisz - Chmielnicki, Maric, Danch, Marciniak - Nalepa, Bergqvist (62 Wawszczyk) - Młyński (46 Antonik), Markiewicz (86 Soboczyński), da Silva - Zawada.


Gdyby dziś trener Artur Skowronek miał intuicję, to w II połowie najpierw wprowadziłby do gry Pawła Brożka, a nie Marcina Wasilewskiego. W 67. minucie wiślacy dostali karnego, wykonywał go jednak fatalnie "Wasyl" i bramka nie padła. Gdyby na boisku był "Brozio", to zapewne strzeliłby swego 150. gola w ekstraklasie...


Przed meczem oficjalnie pożegnano ich obu - Brożka (nr 23, jaki miał w NBA Michael Jordan) i Wasilewskiego (nr 27). Podniosły nastrój udzielił się gospodarzom, przeważali, atakowali, strzelali, ale bramka gdynian była jak zaczarowana. Sadlok posłał "bombę z wolnego tuż nad poprzeczką. Buksa uderzył z 15 m, lecz w ręce bramkarza. Boguski chybił. A Pawłowski główkował w poprzeczkę.


Goście wyszli zza gardy i bliski sukcesu był da Silva główkując w słupek. W 41. minucie Nalepa dośrodkował z wolnego i po trzech "główkach" jego kolegów piłka wpadła do siatki - z metra wpakował ją Zawada.


Po przerwie krakowianie dążyli do wyrównania i taką szansę otrzymali w 64. minucie. Danch blokował Szota, by futbolówkę mógł przejąć Krzepisz, ten jednak powalił zawodnika Wisły i sędzia podyktował karnego. VAR potwierdził decyzję i w 67. minucie do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Wasilewski. Uderzył w sposób sygnalizowany, słabo, w prawy, dolny róg. 20-letni golkiper z łatwością obronił strzał, podobnie jak dobitkę niefortunnego strzelca.


W 71. minucie świetną okazję miał Chuca, po jego "główce" piłka trafiła w poprzeczkę. Pięć minut później z kąta strzelał Brożek, ale Krzepisza pilnował "krótkiego" słupka.


Arka dobrze się broniła, a pod koniec wyprowadziła dwie kontry, które powinny się zakończyć bramkami. W 86. minucie 16-letni Soboczyński dostał podanie od da Silvy, uderzył z 5 m, ale Lis skutecznie interweniował nogami. Dwie minuty później Antonik ograł Wasilewskiego, lecz w sytuacji sam na sam strzelił obok lewego słupka.


Wisła do końca atakowała, w 90+5. minucie Brożek nawet trafił do siatki, ale arbiter uznał, że wcześniej faulował Dancha.


Statystyka meczu: 25:8 w strzałach, 7:4 w celnych, 56:44% w posiadaniu piłki, 13:2 w kornerach i 115:118 pod względem ilości przebiegniętych kilometrów.


ST


brozek3b.jpg
brozekwasyl4a.jpg
brozek1a.jpg
brozek2a.jpg
brozek3a.jpg
brozekwasyl5a.jpg
56.jpg
zawada.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty