Trenujący na Teneryfie siatkarze plażowi - Grzegorz Fijałek/Mariusz Prudel oraz Michał Kądzioła/Jakub Szałankiewicz rozegrali w weekend spotkania kontrolne z zespołami Hiszpanii i Norwegii. Dużym optymizmem napawa fakt, że we wszystkich meczach górą byli Polacy.
W pierwszym spotkaniu Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel pokonali Hiszpanów Adriana Gavirę i Pablo Herrerę 2-0 (21-14, 21-18). Było to sporą niespodzianką, bo hiszpański duet w 2009 roku sklasyfikowany został na 3. miejscu na liście FIVB, z dorobkiem 4920 punktów, a Polacy uplasowali się na pozycji 26.
W drugim meczu Prudel i Fijałek zmierzyli się z Norwegami Tariei Skarlund/Martin Spinnangr - aktualnie parą numer jeden w Norwegii, która w 2009 roku sklasyfikowana była na 25. miejscu w rankingu FIVB, z dorobkiem 1418 punktów. Norwegowie wyprzedzali polski zespół o jedno miejsce i o 58 punktów. W spotkaniu sparingowym na Teneryfie górą byli jednak Polacy, którzy wygrali 2-0 (23-21, 21-18).
Miłą niespodziankę sprawił inny polski eksportowy duet: Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz, który pokonał Hiszpanów Raula Mesę i Inocencio Lario 2-1 (23-21, 19-21, 22-20). Było to pierwsze w historii zwycięstwo Kądzioły i Szałankiewicza nad tym zespołem. Mesa i Lario w 2009 roku zajmowali w rankingu FIVB 22. miejsce, z dorobkiem 1820 punktów. Polacy z kolei sklasyfikowani zostali na 33. pozycji, mając na koncie 960 punktów.
- Należy pamiętać, że jest to początek sezonu i wszyscy dopiero pracują nad budowaniem formy. Mimo wszystko jednak zwycięstwa nad zespołami wyżej sklasyfikowanymi od polskich napawają optymizmem i nadzieją na nadchodzący sezon - powiedział trener polskich siatkarzy plażowych, Sławomir Robert.
(ASInfo / PZPS)