Dong Fangzhuo podpisze z Legią 1,5-roczną umowę. Będzie pierwszym chińskim piłkarzem, który zagra w polskiej lidze. - W poniedziałek lub wtorek przejdzie badania medyczne. Wszystkie warunki mamy już ustalone - powiedział Mirosław Trzeciak serwisowi legia.com.
Dyrektor sportowy Legii oświadczył na klubowej stronie internetowej, że Chińczyk szybko przekonał do siebie dobrą postawą na testach i na pewno będzie dla wicemistrzów Polski bardzo przydatny. Tymczasem początkowo trener Jan Urban twierdził, że Dong jest słabo fizycznie przygotowany i raczej z zespołem nie zostanie. Dopiero dobra postawa w ostatnim sparingu podczas zgrupowania w Hiszpanii i strzelona bramka, a także pozytywne nastawienie właściciela klubu zmieniło ten pogląd.
Na zgrupowaniu na Cyprze chiński napastnik już odstawał od reszty pozytywnie. W przegranym 2:4 meczu z beniaminkiem ligi rosyjskiej strzelił obydwa gole. - Dong może zostać zgłoszony do rozgrywek i zdążymy to uczynić przed potyczką z Cracovią, aby trener mógł z niego skorzystać. Pod względem proceduralnym wszystko jest załatwione. Ma wizę dającą pozwolenie na pracę w naszym kraju. W obecnej sytuacji, kiedy nie robimy wielkich transferów przyjście Donga jest wzmocnieniem Legii. Pasuje do naszego stylu. Jest dobry technicznie, umie grać kombinacyjnie. Kontrakt będzie obowiązywał przez półtora roku z opcją przedłużenia na kolejne dwa lata. Jeżeli Chińczyk będzie dobrze grał, to na pewno zostanie z nami dłużej - powiedział Trzeciak.
Dong Fangzhuo ma 25 lat. Przez cztery sezony był w szerokiej kadrze Manchesteru United. Tam się nie przebił, ale później grał w belgijskiej Antwerpii, w barwach której został królem strzelców tamtejszej drugiej ligi.
(ASInfo / legia.com)