Bramkarz Legii Warszawa, Jan Mucha, miał według niektórych polskich mediów przebywać wczoraj na testach w Arsenalu Londyn. Jozef Tokoš, manager 27-letniego golkipera, powiedział słowackiej agencji SITA, że cała historia jest zmyślona.
- Nie wiem, skąd Telewizja Słowacka miała taką informację, którą później powielili inni. Cały wtorek spędziłem razem z Jankiem na Słowacji i mogę z całą powagą powiedzieć, że nie jesteśmy w Londynie. W tej chwili nie ma żadnej oferty dla Muchy - stwierdził Tokoš.
Dodajmy, że w słowackich mediach w ostatnich tygodniach pojawiły się newsy o przejściu legionisty do Olympiakosu Pireus, Panathinaikosu Ateny, CSKA Moskwa, Paris St Germain, Stade Rennes, FC Toulouse, Le Mans, Hannover 96 i teraz Arsenalu. Wszystkie informacje okazały się czystymi spekulacjami.
Jak dzisiaj donosi czeski dziennik "Sme", bramkarza chce zatrzymać Legia, która oferuje nową umowę gwarantującą 350 tysięcy euro za rok. Kontrakt Muchy w warszawskim klubie kończy się 30 czerwca 2010 roku.
AnGo