Ponad 90 zarzutów usłyszał we wrocławskiej prokuraturze apelacyjnej były szef kolegium sędziów PZPN. Jerzy G. przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia.
Jerzy G. przyznał się m.in. do działania w zorganizowanej grupie przestępczej, której założycielem i szefem był Ryszard F. pseudonim Fryzjer. Miał mu udzielać informacji w latach 2003/2004 informacji o tym kto będzie sędzią i obserwatorem meczów piłkarskich. Takich spotkań miało być aż 92! - ujawnia prokurator Jerzy Kasiura. Jerzy G. ma zarzut wręczania łapówek i pomagania w ich wręczaniu. Sam miał na tym zarabiać pieniądze - ile prokuratura nie ujawnia. Jerzy G. też miał pomagać w awansach arbitrów wskazywanych przez Fryzjera. Śledczy podkreślają, że były szef polskich sędziów przyznał się, że był istotnym źródłem informacji o obsadach meczowych i innych dotyczących funkcjonowania PZPN. Prokuratorzy przez dłuższy czas sprawdzali kto był wtyczką "Fryzjera" w Polskim Związku Piłki Nożnej.
G. wyjdzie dziś z aresztu, ma zapłacić 40 tysięcy złotych kaucji.
BOS/pilkarskamafia.blogspot.pl