Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa > Wiadomości ekstraklasa
Kolejna wpadka Wisły2011-02-03 17:02:00

To już trzeci przeciwnik z Norwegii, który pokonał Wisłę Kraków w hiszpańskim turnieju Copa del Sol. Tym razem lepszy okazał się FK Molde wygrywając 2-0. Po raz pierwszy w zespole "Białej Gwiazdy" zagrali nowi gracze - Cwetan Genkow i Maor Melikson.


 

Wisła Kraków - Molde FK 0-2 (0-1)

0-1 Diouf 43

0-2 Eikrem 59

WISŁA: Jovanić (46 Kurto) - Cikos (81 Rios), Jaliens (90 Burliga), Bunoza (46 Chavez), Paljić - Sobolewski (85 Kowalski), Siwakow (70 Boukhari), Melikson (46 Garguła) - Małecki, Genkow (46 Żurawski), Kirm (67 Łobodziński).

 

W szeregach Wisły w pierwszej jedenastce wystąpiło aż czterech piłkarzy pozyskanych w tym oknie transferowym. Obroną dowodził Kew Jaliens, w środku pomocy z kapitanem Radosławem Sobolewskim operowali Maor Melikson i Michaił Siwakow, a jako wysunięty napastnik zagrał Cvetan Genkov.

 

Tak ustawiona drużyna prowadzona przez Roberta Maaskanta od początku starała się o zdobycie bramki. Szybko jednak okazało się, że gra w sparingu z Molde toczyć się będzie głównie w środkowej strefie boiska. Mecz ten był typowym spotkaniem walki, oba zespoły z rzadka dochodziły pod bramkę przeciwnika. W pierwszych 30 minutach korzystniej prezentowała się drużyna Białej Gwiazdy, która najlepszą okazję stworzyła sobie w 16. minucie. Akcję od przechwytu piłki rozpoczął Sobolewski, zagrał do Genkova, który odegrał futbolówkę do Małeckiego. „Mały” znalazł się w dobrej sytuacji, ale naciskany przez przeciwnika nie trafił czysto w piłkę, czym ułatwił interwencję Pattersonowi.

 

Po pół godzinie gry do głosu doszło Molde, które zagrożenie stwarzało głównie po strzałach z dystansu w wykonaniu Eikrema. Zarówno jednak jego strzał z gry, jak i z rzutu wolnego w ładny sposób wybronił Milan Jovanić. Molde dopięło jednak swego tuż przed zakończeniem pierwszej części gry. Dobre podanie z lewej strony pola karnego otrzymał Diouf i uderzeniem w krótki róg pokonał bezradnego bramkarza Wisły.

 

W drugiej połowie swego dopiął w końcu Eikrem. Jego strzał zza pola karnego z 59. minuty trafił do bramki, w której w drugiej połowie stanął Filip Kurto. Po chwili młody golkiper uchronił Białą Gwiazdę od straty trzeciego gola, kiedy wygrał sytuację sam na sam z Chukwu. Ze strony Wisły pod bramką Pattersona największe zagrożenie stworzył w drugiej części gry stworzył Łobodziński. Jego strzał, który zmierzał tuż przy słupku, wyłapał jednak bramkarz Molde.

 

W piątek zawodnicy Białej Gwiazdy wracają do Polski. Przez najbliższe dni trenowali będą w Krakowie, a w przyszłą środę, 9 lutego, wylatują na drugie zgrupowanie do Turcji, gdzie zagrają z BATE Borysów i Lokomitiwem Moskwa.

 

st/wisla.krakow.pl

 





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty