ŁKS staje się klubem synów słynnych ojców. Jakub Kosecki syn Romana, Kamil Bendkowski syn Witolda są w klubie od pewnego czasu, a w czwartek dołączyli do nich Patryk Kubicki syn Dariusza i Witold Ziober syn Jacka.
Ojcowie grali w reprezentacji Polski, synowie na razie nie, ale ŁKS to idealne dla nich miejsce, by do tej kadry się zbliżyć - pisze Dariusz Kuczmera w "Dzienniku Łódzkim".
W czwartek w Galerii Retkińskiej działacze ŁKS potwierdzili, że pozyskali Patryka Kubickiego. Witold Ziober zaś w styczniu przejdzie miesięczne testy i jeśli zaliczy je pozytywnie też zostanie.
Patryk Kubicki jest bohaterem pierwszego w nowym ŁKS transferu, za który trzeba było zapłacić. Kwota odstępnego w umowie zawodnika z Dolcanem nie była wygórowana, stąd osiągnięcie porozumienia. Nowy kontrakt z ŁKS Patryk Kubicki podpisał na trzy lata.
Zawodnik ma 17 lat, urodził się w Birmingham, w czasach gdy jego ojciec grał w tamtejszej Aston Villi. - Coś się w genach przekazało dziecku - promieniał dumny Dariusz Kubicki, który towarzyszył synowi na prezentacji.
Kubicki to napastnik, może też grać na pozycji ofensywnego pomocnika. - Moje atuty to szybkość i zwinność - mówił młody zawodnik. - Nie znam osobiście Jakuba Koseckiego, ale na pewno szybko znajdziemy wspólny język. W Legii się na mnie nie poznali, serce zostawię w ŁKS. Gdy nadeszła propozycja z ŁKS, długo się nie zastanawiałem.
Pozyskanie Kubickiego jest sukcesem menedżera Tomasza Kłosa. Zaimponował Kłos dyplomacją i dyskrecją, wszak nigdzie nie wyciekła informacja, że jacyś nowi zawodnicy trafią do ŁKS jeszcze przed świętami.
Wiceprezes klubu Tomasz Wieszczycki potwierdził informacje, że niedawno rozmawiał ze Zbigniewem Drzymałą. Na razie nie udało się pozyskać tego sponsora.
- Będą natomiast kolejne wzmocnienia - mówił Wieszczycki. - Nie będzie ich wiele, ale dopinamy ostatnie szczegóły transferów.
Z Sandecji Nowy Sącz dotarła informacja, że działacze ŁKS sondowali możliwość pozyskania słowackiego rozgrywającego tego klubu Rudolfa Urbana. Ma niezbyt wysoką kwotę odstępnego, ale też zaawansowany jak na piłkarza wiek (30 lat), więc do transferu może nie dojść.
Dariusz Kuczmera, www.dzienniklodzki.pl