Wisła Kraków jest zainteresowana pozyskaniem piłkarza Górnika Zabrze, Grzegorza Bonina. Za tego zawodnika cena nie będzie zbyt wysoka, bowiem w czerwcu kończy się Boninowi kontrakt z klubem z Zabrza i dla Górnika to ostatni moment, żeby w ogóle na nim zarobić.
Bonin ma za sobą bardzo dobrą rundę. Po powrocie Górnika do ekstraklasy był jednym z najlepszych piłkarzy zespołu Adama Nawałki. W Górniku chcieliby, żeby ten zawodnik nadal grał przy ul. Roosevelta. Bonin chciałby jednak otrzymać znaczącą podwyżkę, a na to śląskiego klubu nie stać. Od osoby związanej z Górnikiem usłyszeliśmy wczoraj wprost: - Szansa, że Grzesiek przedłuży kontrakt jest bliska zeru. Górnik nie będzie w stanie go zatrzymać.
W takiej sytuacji scenariusze są dwa - albo Bonin w styczniu podpisze kontrakt z nowym klubem od lipca i dogra sezon w Górniku, albo już teraz zmieni barwy. Wśród klubów, które interesują się Boninem, jest Wisła. Nie jest to zresztą całkiem nowy temat w Krakowie. "Biała Gwiazda" chciała bowiem pozyskać Bonina już wtedy gdy jej trenerem był jeszcze Maciej Skorża.
Bartosz Karcz
Więcej we wtorkowej "Gazecie Krakowskiej"