Takiej "sztuki" dawno nie dokonał żaden profesjonalista. Ryszard Wieczorek nie mający ostatnio najlepszych wyników do swojego CV musi dopisać kolejne dwa spadki z ekstraklasy.
Kolejne, a to dlatego, że w sezonie 2008/09 pracował przez pierwsze cztery kolejki w Górniku Zabrze, który jak się okazało spadł do niższej klasy rozgrywkowej. Jesienią 2009 roku Wieczorek prowadził wodzisławską Odrę, by w trakcie rundy wiosennej objąć zespół gliwickiego Piasta. Po sobotnich spotkaniach obie ekipy zanotowały spadek do 1. ligi.
- Są trenerzy, którzy na dzień dzisiejszy pracują w takich, a nie innych warunkach. Gdy przejmowałem Piasta był on w tym samym miejscu, co teraz. Taka jest piłka, może gdybym prowadził inny klub to dzisiaj nie mówilibyśmy w tych kategoriach - próbuje bronić się doświadczony szkoleniowiec.
ASInfo