Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa > Wiadomości ekstraklasa
Białas: Przypomnieć jak się strzela gole2010-05-14 20:24:00 ASInfo

- Przez ponad 40 lat pracowałem na nazwisko w profesjonalnej piłce, a przez kilka miesięcy rozmieniłem się na drobne. Mamy jednak szansę na europejskie puchary i postaram się wyzwolić w zawodnikach wolę walki i ambicję - powiedział Stefan Białas przed ostatnim meczem w sezonie Legii Warszawa z PGE GKS Bełchatów.


Zespoły sąsiadują w tabeli, ale dzielą je cztery punkty i miejscami już się nie zamienią. Bełchatowianie bez względu na wynik pozostaną na piątej pozycji. Legia walczy o start w Lidze Europejskiej. Musi w sobotę zwyciężyć przy jednoczesnym remisie lub porażce Ruchu Chorzów w Kielcach z Koroną. Ostatnie trzy mecze praktycznie byli już wicemistrzowie kraju przegrali nie strzelając nawet jednego gola. W dodatku maja ciężką sytuację kadrową. Zwłaszcza w obronie, gdzie kontuzjowani są Inaki Astiz i Dickson Choto, Pance Kumbev pauzuje za kartki, a Wojciech Szala przyjmuje leki i został włączony do kadry tylko z konieczności.

- To będzie ostatni mecz dla wielu zawodników, ponadto również i dla mnie. Musimy zostawić po sobie dobre wrażenie. Mamy jeszcze szanse na trzecie miejsce, które gwarantuje udział w Lidze Europejskiej. Po meczu z Polonią próbowaliśmy sobie przypomnieć, jak strzela się gole. Musimy być dobrej myśli. Kiedy przychodziłem drużyna miała kryzys, który został opanowany. Z pięciu meczów wygraliśmy cztery. Mimo dobrych wyników byliśmy jednak krytykowani. Podstawową słabością drużyny jest brak komunikacji na boisku. Poza boiskiem także. Kiedy sam grałem w piłkę, a później prowadziłem Legię to mieliśmy wspólne zainteresowania, wychodziliśmy choćby na kawę. Teraz tego nie widać. Presja nie działa tylko na Janka Muchę. Ale to reprezentant Słowacji i jedzie na mundial, a to daje poczucie wartości - mówił trener Legii dzień przed spotkaniem z PGE GKS Bełchatów.

- Chcę, aby moja gra bazowała na dwóch defensywnych pomocnikach jednak w tym ustawieniu bardzo ważna jest gra dwoma skrzydłami, a to wymaga olbrzymiego zdrowia zarówno skrzydłowych jak i bocznych obrońców. Liczymy na potknięcie Ruchu, ale najpierw sami musimy wygrać. Wyniki Legii pod moim kierownictwem nie były najlepsze. Ale zrobiłem tyle, ile mogłem. Więcej się nie dało - powiedział Białas.


ASInfo



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty