- Legia rozczarowała totalnie. Po tym meczu widzę, że mistrzem będzie Wisła - powiedział selekcjoner reprezentacji Polski, obecny na spotkaniu przy Łazienkowskiej w Warszawie
- Przypuszczałem, że Legia da z siebie wszystko, żeby uczestniczyć w europejskich pucharach. Tak się nie stało. Po takim meczu trudno kogoś z Legii powołać do kadry. Jeden zawodnik jednak tej szansy nie stracił - mówił Franciszek Smuda nie przecząc przypuszczeniom, że chodzi o Macieja Rybusa.
W wygranym przez Wisłę z Legią 3-0 spotkaniu wszystkie gole strzelił Paweł Brożek, który wyraźnie wraca do formy. - Paweł Brożek potrzebuje czasu, żeby dojść do takiej formy, gdy strzelał bramki kiedy chciał. Na dawnego Pawła Brożka na pewno musimy jeszcze trochę poczekać, ale to na pewno bardzo dobry napastnik. W końcu to dwukrotny król strzelców naszej ligi - powiedział Smuda otoczony przez dziennikarzy.
Na meczu obecny był także zwolniony w trakcie sezonu z Legii trener Jan Urban. Za porażkę i degrengoladę drużyny trybuny obwiniły właśnie jego. Byłemu trenerowi Legii nie szczędzono docinków.
ASInfo