Jagiellonia pokonała Ruch Chorzów w 28. kolejce ekstraklasy 1-0 i jest już właściwie pewna utrzymania w ekstraklasie. Gola na wagę trzech punktów zdobył dla podopiecznych Michała Probierza Andrius Skerla i przerwał trwającą od ośmiu kolejek serię meczów "Niebieskich" bez porażki.
Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 1-0 (0-0)
1-0 Skerla 51
Sędziował Piotr Siedlecki (Warszawa). Żółte kartki: Lewczuk, Norambuena (Jagiellonia) - Niedzielan, Baran, Nykiel (Ruch).
Jagiellonia: Sandomierski - Lewczuk, Skerla, Cionek, Norambuena - Bruno (73. Burkhardt), Grzyb, Hermes, Lato - Grosicki (90. Maycon), Frankowski (79. Jezierski).
Ruch: Pilarz - Nykiel, Jakubowski, Grodzicki, Sadlok - Grzyb, Baran, Straka, Świerblewski (76. Zając), Janoszka (69. Piech) - Niedzielan (56. Sobiech).
Stoper gospodarzy Andrius Skerla był bezbłędny w defensywie, a golem zdobytym głową po rogu bitym przez Tomasza Frankowskiego jeszcze podniósł swoją notę. Ten rozstrzygający padł na początku drugiej połowy, ciekawszej niż pierwszej. Prowadzenie Jagiellonii mógł podwyższyć Frankowski, ale przegrał pojedynek z Pilarzem. Ruch także miał swoje szanse, najlepszą Piech, jego strzał z 77 min wybił Sandomierski.