Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa > Wiadomości ekstraklasa
Wisła nie miała prawa zawiesić Leszczaka2010-03-24 16:16:00 ASInfo

Uchylona została półroczna dyskwalifikacja nałożona przez Wisłę Kraków na młodego napastnika  Sebastiana Leszczaka.


- Już wcześniej uchylony został rygor natychmiastowej wykonalności w sprawie tej dyskwalifikacji, a teraz piłkarskie władze podjęły już oficjalnie decyzję, że Wisła nie miała prawa nałożyć na Sebastiana tej kary. Zrobiła to bowiem już po upływie kontraktu zawodnika i nie miała wówczas nad nim żadnej jurysdykcji. Piłkarz ma teraz wolną rękę w wyborze klubu - podkreśla menadżer zawodnika.

- Trener młodzieżowej reprezentacji, Michał Globisz, czekał na tę decyzję, by móc znów powoływać Leszczaka do reprezentacji. To bardzo utalentowany napastnik, a ostatnie dwa miesiące musiał trenować indywidualnie, na własną rękę. Dwa miesiące bez piłki dla takiego młodego chłopaka to dramat - dodaje.

Bardzo prawdopodobne, że Wisła będzie próbowała się odwołać od tej decyzji. Jednak piłkarz i jego menadżer teoretycznie również mogliby domagać się od klubu zadośćuczynienia za to, że na dwa miesiące uniemożliwiono zawodnikowi wykonywanie zawodu, jak się okazuje, nieprawnie. - Na razie o tym nie myślimy - zapewnia jednak agent. - W tej chwili wszyscy jesteśmy szczęśliwi, że chłopak może wrócić na boisko.

Leszczak podjął treningi z Górnikiem Zabrze. - Na razie Sebastian będzie trenował z Górnikiem. Tam trenerem jest Adam Nawałka, który zna go jeszcze z czasów pracy w Wiśle, obserwuje jego karierę już od bardzo dawna. Stąd pomysł, by zawodnik trenował właśnie z zespołem z Zabrza. Ale czy to akurat będzie klub, z którym Sebastian podpisze kontrakt- nie wiadomo - zastrzega agent zawodnika.

Zanim Wisła zdyskwalifikowała zawodnika, interesowało się nim kilka klubów Ekstraklasy, w tym oczywiście Polonia Bytom.

Leszczak przez ostatnie kilka lat był zawodnikiem Wisły Kraków. Z początkiem tego roku zaczął jednak trenować z Polonią Bytom, gdyż z krakowskim klubem przez wiele miesięcy nie był w stanie porozumieć się co do nowego profesjonalnego kontraktu. Krakowski klub zaskarżył jednak Polonię Bytom do Komisji Ligi i wystąpił o dyskwalifikację samego piłkarza. Udowadniał bowiem, że Leszczak pozostawał piłkarzem Wisły nie do końca roku kalendarzowego, a do skończenia 18 roku życia, co też nastąpiło w styczniu tego roku.


ASInfo



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty