Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa > Wiadomości ekstraklasa
Oficjalnie: Białas zastąpił Urbana!2010-03-14 16:12:00

W niedzielę odbyło się spotkanie prezesa zarządu Legii Warszawa, Leszka Miklasa z trenerem Janem Urbanem. Szkoleniowiec został poinformowany, że decyzją właścicieli oraz zarządu jego umowa została rozwiązana ze skutkiem natychmiastowym.


W związku z rozwiązaniem kontraktu Urbana dymisję, która została przyjęta złożył drugi trener, Jose Antonio Vicuna "Kibu". Zarząd klubu ze stolicy postanowił również przyjąć dymisję dyrektora sportowego Mirosława Trzeciaka. Nie był on członkiem sztabu szkoleniowego i nie ponosi bezpośredniej odpowiedzialności za ostatnie rezultaty, jednakże czuł się również odpowiedzialny za bieżącą sytuację zespołu.
Obowiązki pierwszego trenera Legii powierzono do 31 maja tego roku Stefanowi Białasowi. Poprowadzi on poniedziałkowy trening Legii i uda się z zespołem na zgrupowanie przed meczem 1/4 finału Remes Pucharu Polski z Ruchem Chorzów.
W związku z rezygnacją Mirosława Trzeciaka, obowiązki dyrektora ds. rozwoju sportowego przejął Marek Jóźwiak.

Urban prowadził Legię od lata 2007 roku. Zdobył z nią Puchar Polski i Superpuchar oraz dwukrotnie wicemistrzostwo kraju. Sobotni mecz z Polonią Bytom był jego 139. w roli szkoleniowca warszawian, licząc wszystkie, tak krajowe, jak i międzynarodowe rozgrywki. Pod jego kierunkiem Legia 79 spotkań wygrała, 29 przegrała, poniosła 31 porażek. W tym czasie zdobyła dokładnie 67,2 proc. możliwych do zdobycia punktów, co jest ósmym wynikiem w historii, jeżeli chodzi o szkoleniowców zatrudnianych w tym klubie. Meczem z Polonią 48-letni Urban wyszedł na drugie miejsce, jeżeli chodzi o liczbę prowadzonych meczów (o jeden mniej ma Jaroslav Vejvoda, o dwa Kazimierz Górski, poza zasięgiem jest tylko Andrzej Strejlau - 200). Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2011 roku. Szefowie ITI, odkąd medialny koncern sześć lat temu przejmował klub z Łazienkowskiej, wyjątkowo rzadko jak na polskie warunki zmieniali trenerów. W tym czasie zespół prowadziło zaledwie czterech szkoleniowców - Dariusz Kubicki, Jacek Zieliński (dwukrotnie), Dariusz Wdowczyk i ostatnio Urban.

Ten ostatni prowadziłby z pewnością drużynę dalej, bowiem szefowie już nie raz wybaczali mu chwile słabości. Zadecydował fatalny początek wiosny - Legia co prawda wygrała 2-1 z Cracovią, ale przegrywała 0-1, punkty zdobyła grając w osłabieniu wcale nie będąc lepszą drużyną. Potem przyszła porażka 0-1 z ostatnią wówczas w tabeli Odrą Wodzisław, po której trener został wezwany "na dywanik", a na oficjalnej klubowej stronie internetowej pojawił się komunikat, że w przypadku dalszych wpadek nadejdą gruntowne zmiany. I zmiana już jest, bo Urban przegrał ponownie, a bilans wyjazdowych spotkań Legii w tym sezonie jest w ogóle fatalny - ledwie sześć zdobytych bramek. Brak kontuzjowanego Takesure Chinyamy, który w poprzednim sezonie wielokrotnie ratował Legię skutecznymi strzałami pokazał ubogość taktyki i złe przygotowanie.

W sobotni wieczór, w trakcie drogi powrotnej, trener odebrał telefon od właściciela klubu Mariusza Waltera, który w kulturalnej rozmowie poinformował go, że czas się pożegnać. Urban następnie poinformował o tym stanie rzeczy piłkarzy, dziękując im za współpracę. Przez rozpoczęciem rundy wiosennej Urban przeszedł operację kolana. W sobotę po raz pierwszy odstawił kule, poruszając się o własnych siłach. Mecz z Polonią bynajmniej jednak mu nie wyszedł na zdrowie.

Poniedziałkowy trening legionistów przed wtorkowym wyjazdem do Chorzowa na ćwierćfinałowy mecz Pucharu Polski z Ruchem poprowadzi Stefan Białas. Niespełna 62-letni szkoleniowiec w latach 1972-77 był piłkarzem Legii, występując wspólnie m.in. z Kazimierzem Deyną. Po zakończeniu kariery został trenerem we Francji, a po powrocie do kraju w roku 1998 zatrudniła go Legia. Najpierw wspomagał Jerzego Kopę, a przez następne pół roku samodzielnie prowadził zespół, z którym zakończył sezon na trzeciej pozycji i awansował do rozgrywek Pucharu UEFA.
Potem przez siedem lat pozostawał w stanie trenerskiego spoczynku, by w roku 2006 na krótko zostać trenerem Cracovii. Dwa lata temu też krótko, ledwie przez trzy tygodnie, zatrudniony był na stanowisku szkoleniowca Jagiellonii Białystok. W ostatnim czasie w stacji Canal+ komentował ligę francuską.


Aktualizacja 17:45


urban.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty