Polscy siatkarze wygrali 3:1 z Brazylią w trzecim meczu ostatniego turnieju eliminacyjnego w fińskim Tampere. To daje naszej drużynie mistrzostwo grupy i bezpośredni awans do finałów Ligi Światowej. "Biało-czerwoni" po raz trzeci w tym sezonie pokonali o punkty "Canarinhos"!
Polska - Brazylia 3:1 (25:22, 25:23, 21:25, 25:22)
1. set: 3:1, 4:5, 8:7, 13:11, 14:14, 15:16, 17:19, 20:22, 24:22
2. set 4:2, 8:6, 11:8, 16:12, 20:17, 22:18, 22:21, 24:21
3. set: 4:2, 8:5, 8:11(!), 11:16, 12:19, 18:21, 21:23
4. set: 2:1, 8:7, 14:13, 17:14, 21:17, 23:19, 24:21
POLSKA: Żygadło, Bartman 9, Możdżonek 5, Nowakowski 8, Kurek 21, Winiarski 15, Ignaczak (libero) oraz Jarosz 10, Ruciak 1, Zagumny 1, Kubiak, Kosok
BRAZYLIA:Bruno 2, Wallace 3, Sidao 11, Lucas 4, Murilo 10, Thiago 11, Sergio (libero) oraz Vissotto 19, Ricardo 4, Rodrigo
W pierwszym secie rywale prowadzili 22:20 i wówczas trener Anastasi zmienił rozgrywających - za Żygadłę wszedł Zagumny. I stała się rzecz niecodzienna w meczu z Brazylią - nasz zespół po kontrze i wspaniałych blokach Możdżonka zdobył pięć kolejnych punktów i wygrał 25:22!
W drugiej partii Zagumny potwierdził, że jest rozgrywającym numer 1. To głównie dzięki jego znakomitej grze "Biało-czerwoni" prowadzili przez cały czas różnicą kilku punktów, a w nerwowej końcówce zagrywał jak profesor. Polska prowadziła 22:18, ale po fatalnych przyjęciach zrobiło się 22:21. Na szczęście odskoczyliśmy na 24:21, a przy pierwszej piłce setowej Zagumny świetnie obsłużył Możdżonka.
Na pierwszą przerwę techniczną trzeciego seta drużyny schodziły przy wyniku 8:5 dla Polski. I nagle coś się zacięło, a fatalna seria rozpoczęła się od nonszalanckiego zagrania Winiarskiego. Po chwili znów źle atakował, a następnie serwował w aut. Trener nie zareagował, więc nadal "Biało-czerwoni" tracili punkty i zrobiło się 9:14. Dopiero teraz rozpoczęły się zmiany (wrócił Bartman, pojawili się Ruciak i po raz pierwszy Kubiak), ale rozpędzeni Brazylijczycy byli już nie do zatrzymania, choć w końcówce traciliśmy tylko trzy punkty.
Czwarty set był bardzo wyrównany i zacięty. Udało się Polsce odskoczyć na trzy punkty (17:14), głównie dzięki świetnym atakom Kurka. Przy stanie 21:17 stało się jasne, że podopieczni Anastasiego nie mogą zniweczyć tak dużej i z trudem wywalczonej zaliczki.
W drugim niedzielnym meczu:
Finlandia - Kanada 1:3
Tabela grupy B
1. Polska 12 29 33-13
2. Brazylia 12 26 31-17
3. Kanada 12 10 15-30
4. Finlandia 12 7 12-31
Do sofijskich finałów (4-8 lipca) awansują mistrzowie czterech grup, Bułgaria jako gospodarz i najlepszy zespół z drugiego miejsca.
Jeśli Bułgarzy wygrają grupę, to awans uzyskają dwie drużyny z drugich lokat.
AnGo