W meczu finałowym siatkarskiej Ligi Mistrzów, Skra Bełchatów przegrała po tie-breaku z Zenitem Kazań. W szczelnie wypełnionej łódzkiej Atlas Arenie podopieczni Jacka Nawrockiego pokazali wielką klasę i byli bardzo blisko osiągnięcia historycznego sukcesu.
W czwartym secie bełchatowianie mieli piłkę meczową, ale Wlazły jej nie wykorzystał. Z kolei tie-break to horror, w którym Skra znów miała piłkę meczową: 5:1, 5:5, 9:7, 10:10, 12:11, 13:12, 14:13, 14:14, 15:14, 15:15, 15:16, 15:17.
Skra Bełchatów - Zenit Kazań 2:3 (15:25, 25:16, 25:22, 24:26, 15:17)
SKRA: Wlazły, Falasca, Możdżonek, Kurek, Pliński, Winiarski, Zatorski (libero) oraz Woicki, Kłos.
ZENIT: Bieriezko, Vermiglio, Michajłow, Wołkow, Apalikow, Siwożelez, Obmoczajew (libero), Babiczew (libero) oraz Gucaljuk, Czeremiszin, Priddy.
***
Dopiero trzecie miejsce zajęli obrońcy trofeum - Trentino Volley - pokonując Arkas Izmir 3:0 (25:20, 25:19, 25:19).
(gst)