Aby mieć więcej czasu przed wtorkowym meczem Ligi Mistrzyń siatkarki Banku BPS Muszynianki Fakro już w piątek rozegrały mecz z AZS Pronar Białystok w PlusLidze Kobiet. Ostatni sprawdzian przed wyruszeniem na podbój Europy wypadł dobrze - podopieczne Bogdana Serwińskiego odniosły pewne zwycięstwo 3-0.
AZS Pronar Białystok - Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna 0-3 (14-25, 22-25, 22-25)
AZS: Starzyk, Cieśla, Godos, Zemcowa, Gierak, Wysocka, Saad (libero) oraz Szeszko, Gajewska.
BANK BPS MUSZYNIANKA: Bełcik, Bednarek-Kasza, Mirek, Pycia, Żebrowska, Jagieło, Zenik (libero) oraz Skowrońska, Witczak.
Muszynianki pewnie wygrały pierwszego seta, którego główną bohaterką była Agnieszka Bednarek-Kasza, bezbłędna w grze ze środka i utrudniająca rywalkom życie zagrywkami. Mistrzynie Polski przez cały czas utrzymywały 6-7 punktów przewagi, wygrały z jeszcze wyższą - 25-14.
W drugim secie muszynianki wykaraskały się z niezłych tarapatów. Przegrywały już 12-18, 15-20. Wtedy Muszynianka wróciła do gry, zdobywając siedem punktów z rzędu! Prowadziła 22-20 i już nie dała sobie odebrać wygranej. Znakomity atak Aleksandry Jagieło kończył seta wynikiem 25-22.
Dokładnie tak samo Bank BPS Muszynianka Fakro wygrał trzecią partię, ale już bez stanów zawałowych u trenera Serwińskiego. Wprawdzie gospodynie prowadziły na pierwszej przerwie technicznej 6-8, ale zaraz prowadziły 12-8. Było jeszcze po 14, ale po zagrywce Izabeli Żebrowskiej, byłej zawodniczki AZS-u, jej koleżanki łatwo punktowały, by prowadzić 19-15 i wygrać 25-22.
- Mój zespół dziś dwa razy się sprawdził. W pierwszym bardzo dobrym secie i końcówce drugiego. Poza tym, przez resztę meczu jakby się „woził” – komentował obrazowo trener Muszynianki Bogdan Serwiński.
We wtorek Muszynianka gra pierwszy mecz w tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń, jej rywalem będzie na wyjeździe Metal Galati. Rozgrywającą rumuńskiego zespołu jest reprezentantka Polski Milena Sadurek, a trenerem selekcjoner Serbii Zoran Terzic.
MAS