Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > PULS DNIA
1-5 z Piastem, widmo spadku zagląda Cracovii w oczy2014-05-10 17:47:00

Nadmierna gościnność Cracovii może zakończyć się spadkiem z ekstraklasy. W 33. kolejce Pasy doznały klęski w meczu z Piastem Gliwice, przegrywając 1-5.


Cracovia - Piast Gliwice 1-5 (0-2)

0-1 Ruben Jurado 17

0-2 Kamil Wilczek 19

0-3 Ruben Jurado 58 (karny)

0-4 Kamil Wilczek 63

0-5 Wojciech Kędziora 84 (karny)

1-5 Adrian Klepczyński 90+1 (samob.)

Sędziował Szymon Marciniak (Płock). Żółte kartki: Żytko (2), Ntibazonkiza, Marciniak - Matras. Czerwona kartka: Żytko (57, dwie żółte). Widzów 5896.

CRACOVIA: Perdijic - Nykiel, Żytko, Dąbrowski, Marciniak - Papadopoulos, Danielewicz (68 Kita), Straus (46 Jaroszyński) - Ntibazonkiza, Nowak, Steblecki (46 Rakels).

PIAST: Trela - Matras, Hebert, Polak, Król - Martinez (76 Klepczyński), Hanzel - Podgórski, Jurado (67 Kędziora), Badia (80 Szeliga) - Wilczek.


Piłkarze Piasta, pod kierunkiem nowego trenera Hiszpana Angela Pereza Garcii, od początku groźniej atakowali. W 17. minucie Podgórski uderzył z 20 m w lewy dolny róg, ale Perdijic sparował piłkę na korner. Z narożnika boiska zacentrował Badia, na 6. metrze futbolówkę głową zgrał Martinez, a Jurado z bliska trafił do siatki. 0-1.


Za moment było już 0-2. Badia posłał długie podanie do Wilczka, ten "przepchał" Dąbrowskiego, "zakręcił" Marciniaka i z 12 m celnie strzelił w prawy, dolny róg.


Pasy miały dużą przewagę w posiadaniu piłki, ale atakowały bez pomysłu, nie stwarzając zagrożenia. Kłopot Treli sprawił jedynie strzał Stebleckiego z daleka w 21. minucie.


Drugą połowę Pasy zaczęły z dużą nadzieją na odrobienie strat. W 47. minucie Ntibazonkiza zagrał do wychodzącego na czystą pozycję Nowaka, lecz bramkarz gości był o ułamek sekundy szybszy. W 50. minucie bliski powodzenia był Nowak, który wykończył ładną akcję zespołową minimalnie niecelną "główką".


Zamiast kontaktowego trafienia padł trzeci gol dla Piasta. Żytko sfaulował w polu karnym Wilczka i z drugą żółtą kartką opuścił boisko. Jedenastkę pewnie wykonał Jurado. Pięć minut później Podgórski wrzucił piłkę z prawego skrzydła na "piątkę", Wilczek wyszedł przed Dąbrowskiego i strzelił do bramki. Grające w dziesiątkę Pasy nie podjęły już walki, a w 83. minucie dostały jeszcze jeden cios. Kolejnego karnego, za wątpliwy faul Jaroszyńskiego na Szelidze, wyegzekował skutecznie Kędziora.


W doliczonym czasie krakowianie dostali prezent. Dąbrowski próbował zagrał prostopadłą piłkę, a Klepczyński w zupełnie niegroźnej sytuacji zaliczył "samobója".


Na 4 kolejki przed końcem sezonu Cracovia zajmuje 14. miejsce, wyprzedzając o 4 punkty Zagłębie i o 5 Widzew. Z lubinianami Pasy zmierzą się na ich boisku 18 maja.


ST


crapiast.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty