Cracovia odniosła trzecie z rzędu zwycięstwo w piłkarskiej ekstraklasie. Dziś Pasy pokonały na wyjeździe łódzki Widzew 3-1.
Widzew Łódź - Cracovia 1-3 (1-2)
1-0 Rybicki 14 (karny)
1-1 Dąbrowski 36 (głową)
1-2 D. Nowak 42
1-3 Lafrance 61 (samob.)
Sędziował Bartosz Frankowski (Toruń). Żółte kartki: K. Nowak, Kaczmarek - Szeliga, Dąbrowski, Boljevic. Widzów 3500.
WIDZEW: Mielcarz (46 Krakowiak) - Bartkowski, Lafrance, Perez, Kaczmarek - A. Visnakovs (66 Bruno), K. Nowak, Leimonas, Rybicki - E. Visnakovs, Batrovic (37 Okachi).
CRACOVIA: Pilarz - Szeliga, Żytko, Kosanovic, Marciniak - Straus (81 Zejdler), Dąbrowski, Boljevic - Ntibazonkiza, D. Nowak (88 Kita), Steblecki (90 Dudzic).
Krakowianie od początku zdecydowanie częściej utrzymywali się przy piłce, ale prowadzenie objęli gospodarze, którzy skorzystali z prezentu sędziego. E. Visnakovs był faulowany przez Kosanovica tuż przed szesnastką, lecz arbiter popełnił błąd i podyktował rzut karny, wykorzystany przez Rybickiego.
W ostatnim kwadransie I połowy Pasy wyrównały, a następnie zdobyły gola na 2-1. Najpierw po wrzutce Boljevica z wolnego, Dąbrowski uprzedził wychodzącego z bramki Mielcarza i przelobował go głową. Niebawem Steblecki zagrał na lewe skrzydło do D. Nowaka, ten "złamał" do środka i będąc już w polu karnym uderzył celnie w "długi" róg.
Po przerwie krakowianie kontynuowali swą grę tysiąca podań, pieczętując zasłużoną wygraną. Dośrodkowanie Ntibazonkizy z lewej strony wzdłuż bramki przeciął niefortunnie Lafrance i futbolówka wpadła do siatki Widzewa.
st