Brzezina Osiek - Zryw Żarki 1-1 (0-0)
1-0 K. Szafran 59 samob.
1-1 Szkółka 90
Sędziował Bartłomiej Noga z Wadowic. Żółte kartki: P. Szafran, Sandecki. Widzów 150.
BRZEZINA: Kulczyk - Luranc, M. Szczepaniak, Bernaś, Majda - Załuczkowski, Wróblewski (46 R. Gros), M. Gros (66 Kwaśniak), Ł. Szczepaniak - Mazur (82 Brdęk), P. Płonka (9 Daniel Płonka).
ZRYW: Ł. Nędza - Ł. Horawa, R. Jesionowski, K. Szafran, Sandecki - Śleziak (52 Gregorczyk), Sermak, K. Jesionowski, Cygan (84 K. Horawa) - P. Szafran, Adamowicz (55 Szkółka).
Goście strzelili dwa gole, ale wywieźli z Kęt (tam swoje mecze w roli gospodarza rozgrywa Brzezina, bo jej murawa jest mocno zniszczona) tylko punkt.
Najpierw Konrad Szafran tak niefortunnie starał się wybić piłkę rozegraną przez miejscowych po kornerze, że wpakował ją do własnej siatki.
Kiedy sędzia przymierzał się do zakończenia zawodów, w zamieszaniu piłkę do bramki wepchnął Szkółka. Walczących wciąż o utrzymanie gości ten remis nie zadowolił.
(ADI)