Mateusz Płonka (poprzednio Kalwarianka) oraz Kamil Mazurek (Mogilany, wychowanek Skawy Wadowice) zostali nowymi piłkarzami Halniaka Maków Podhalański, wicelidera wadowickiej klasy okręgowej. To tylko dowodzi, że makowianie chcą się bić o awans do V ligi krakowsko-wadowickiej. Wyraźnie wzmocnili siłę ataku.
Po stronie strat makowianie mogą zapisać Roberta Starowicza, który przeniósł się niższy szczebel rozgrywek.
- Jest jeszcze 45 punktów do zdobycia, więc wcale nie jest powiedziane, że walka o awans rozstrzygnie się pomiędzy liderującą Unią, Halniakiem, Chełmkiem i ewentualnie Fablokiem Chrzanów - analizuje Tadeusz Świderski, trener Halniaka. - Do walki o awans mogą się włączyć jeszcze inne zespoły. Konkurencja nie śpi, że wystarczy wspomnieć Iskrę Klecza Dolna, czy Kalwariankę. Dla mnie jednak najważniejszy jest mój zespół i dobre przygotowanie go do wiosny - dodał makowski szkoleniowiec.
ADI