Miejscowi powinni dać na mszę...
Brzezina Osiek - Przensza Klucze 1-1 (1-0)
1-0 Śleziak 18
1-1 Zembura 47
Sędziował Marcin Biros (Chrzanów). Żółte kartki: Ziębiński, Zembura. Widzów 150.
OSIEK: Kulczyk - Załuczkowski, Majda, Mieszczak, Luranc - Ł. Szczepaniak, Wróblewski (46 R. Gros), Śleziak (71 Brdęk), M. Gros - Jaromin, Daniel Płonka (46 Mazur).
PRZEMSZA: Draba - Hys, Kaliński, Guguła, Ziębiński - Mól (46 A. Barczyk), Łaksa, Kulanty, Mucha (58 Wołkiewicz) - Słaboń, Zembura (86 Krawczyk).
Bohaterem meczu był miejscowy bramkarz, który kilka razy wyszedł obronną ręką z trudnych sytuacji, bo miejscowi widzieli już piłkę w siatce. - Zagraliśmy słaby mecz, więc punkt cieszy - przyznał Włodzimierz Kowalczyk, trener Brzeziny.
- Miejscowi powinni dać na mszę, że zdobyli u siebie punkt - rzucił po meczu Jarosław Mitka, trener Przemszy.
ADI