Skromne... 4-0 Garbarni w Oświęcimiu
MOSiR Unia Oświęcim - Garbarnia Kraków 0-4 (0-2)
0-1 Kwit 30
0-2 Marut 40
0-3 Kalicki 67
0-4 Kulanica 84
Sędziowali: Michał Matyjaszek z Kęt oraz Mariusz Klęczar z Kęt i Maciej Pytlowski z Zatora. Żółta kartka: Marut.
MOSiR UNIA: Ratajczak – Michałek, Wiertel, Zięcina, Gąsiorek (46 Szostek) – Godawa, Głowacki (46 Moskwik), Znamirowski, Łach – Bednarczyk, Rokowski.
GARBARNIA: Bruzda – Kopeć, Piechówka, Wlazło, Krajewski, Kwit (70 Wesołowski), Barabasz, Marut (46 Żur), Kulanica – Kalicki, Homoncik (75 Ząbczyk).
Najpierw piłka poszła za plecy Znamirowskiego, więc Kwit nie omieszkał z takiej sytuacji skorzystać. Doskonałą centrę z rzutu wolnego wykonał Kalicki. Potem z kolei Godawa stracił piłkę przy wyprowadzaniu akcji i goście trafili po raz drugi.
Przyjezdni nie tylko karcili miejscowych za szkolne błędy. Sami także potrafili wypracować pozycje bramkowe. Po zmianie stron Homoncik dokładnym podaniem obsłużył Kalickiego, który wpadł w pole karne, zaskakując płaskim strzałem Ratajczaka.
Wynik ustalił Kulanica, uderzając z lewej strony pola karnego po długim rogu.
W 76. minucie Żur z bliska przymierzył ponad poprzeczką. Krakowianom nie udało się skończyć jeszcze kilku akcji, więc wyjechali z Oświęcimia z najskromniejszym zwycięstwem.
Gospodarze mogli pokusić się przynajmniej o jedną bramkę. Przy wyniku 0-2 doskonałą okazję zmarnował Łach, a Bruzda wybił piłkę nad poprzeczkę.
Mateusz Migalski