Unia Tarnów - Górnik Wieliczka 5-1 (3-0)
1-0 Adamski 5
2-0 Orlik 15
3-0 Drwal 30
3-1 Bułat 55
4-1 Kamiński 80
5-1 Kamiński 85
UNIA: Łukasik - Kijak (55 Gurgul), Urbanek (46 Bachula), Nowak (60 Kaleta), Chrapusta - Orlik, Szumlański, Tyl (60 Niemczura), Drwal (60 Małysiak), Adamski (46 Korzeniowski) - Kamiński.
GÓRNIK: Papież - Żak (Habuda), Kulma (Pieprzyk), Wyroba (Juras), Bilski - Rudzik, Gabryś, Bułat - Mazur (Sowicki), Rajczyk, Szot (Machna).
- Mimo że już o nic nie walczymy, to chłopcy podeszli do meczu poważnie, zagrali z ambicją i zaangażowaniem. Szybko zdobyli gola i potem już się wszystko dobrze układało na boisku - skwitował Daniel Bartkowski, trener Unii.
Dobry początek zrobił Adamski, uderzając z woleja po wrzutce z kornera. Podwyższył Orlik strzałem z dystansu w "okno", a gola na 3-0 zdobył Drwal, który wykorzystał nieporozumienie bramkarza i obrońcy gości.
Po przerwie wieliczanie strzelili bramkę - po rzucie wolnym i celnej "główce" Bułata. Pod koniec spotkania tarnowianie przypieczętowali sukces. Dwa razy do siatki trafił Kamiński. Najpierw w sytuacji "sam na sam" po prostopadłym dograniu Małysiaka, a następnie uderzeniem do pustej bramki z podania Korzeniowskiego.
st, s