Garbarnia Kraków - Hutnik Kraków 0-4 (0-2)
0-1 Witek 17
0-2 Lubera 25
0-3 Witek 48
0-4 Sierakowski 58
Sędziowali: Tomasz Żelazny oraz Gabriela Szymska i Marcin Przysiężniak (Kraków). Mecz bez kartek.
GARBARNIA: Bruzda - Kopeć, Wlazło, Piechówka, Krajewski (55 Kulanica), Kwit (62 Wilk), Kalicki, Stolarski (62 Talkowski), Kasprzak (85 Marut), Mirończuk (46 Żur), Przebinda (46 Kaczor).
HUTNIK: Jasowicz (74 Jacaszek) - Żelasko (65 Mogielnicki), Dudek (82 Cyganek), Górka (46 Jagła), Lampart, Tyrka, Murzyn, Sierakowski (82 Białkowski), Witek, Warylak (67 Cieśla), Lubera (72 Nawrot).
*** MoM (Man of the match), najlepszy zawodnik meczu:
Szymon Witek (nr 14) - Wito strzelił dwie bramki: kluczową na 1-0, która otworzyła mecz oraz na 3-0, która mogłaby być ozdobą każdego spotkania. Po świetnie rozegranym na krótko rzucie wolnym, uderzył z ok. 20 m w taki sposób, że bramkarzowi gospodarzy pozostało tylko wyciągnąć piłkę z siatki - napisano na stronie internetowej juniorów Hutnika.
Podopieczni Andrzeja Paszkiewicza spisują się znakomicie. W ośmiu dotychczasowych meczach zdobyli komplet 24 punktów i otwierają tabelę Małopolskiej Ligi. Przy pierwszym golu Witka asystował Murzyn. Luberze ułatwił zadanie Sierakowski, który przed golem na 3-0 dla Hutnika podawał z wolnego do Witka. Ostatnią bramkową asystę w meczu odnotował Lubera.
Jerzy Wojciechowski (kierownik drużyny Garbarni): - Nie ma dyskusji, że Hutnik był zdecydowanie lepszy. Na tle tak dysponowanego rywala nasi piłkarze mogli tylko zmniejszyć rozmiary porażki. Do pauzy mógł trafić do celu Piechówka głową, a w końcówce meczu Kasprzak, Kalicki i najbliższy tego Kaczor, którego strzał głową z trzech metrów instynktownie odbił rezerwowy bramkarz Hutnika Jacaszek. Ale to wszystko nie zmienia postaci rzeczy, iż Hutnik zaprezentował się doskonale.
Co ciekawsze, zdecydowana większość juniorów rekrutuje się z młodszych roczników: 1994 a nawet 1995...
JC