Biała Gwiazda nie porwała, ale wygrała
Okocimski Brzesko - Wisła Kraków 1-4 (0-1)
0-1 Ślęczka 25
1-1 ??? 55
1-2 Termanowski 60
1-3 Termanowski 62
1-4 Moskal 80
WISŁA: Kocoń - Moskal, Piwowarczyk (70 Oleksa), Lepiarz, Kolanko (82 Downar-Zapolski) - Kościelniak (65 Bartoszewicz), Prażnowski, Termanowski, Zając (57 Guedes), Ślęczka - Kamiński.
W I połowie Wisła dyktowała warunki, ale nie stworzyła zbyt wielu sytuacji i prowadziła tylko 1-0, po golu Ślęczki z dobitki.
Po przerwie Okocimski zaskoczył krakowian. Po wrzutce z prawej strony obrońcy gości nie upilnowali napastnika, który miał na tyle swobody, by oddać celny strzał.
Odpowiedź Białej Gwiazdy była błyskawiczna, a konkretnie Termanowskiego, który dwa razy trafił do siatki. Najpierw głową po dośrodkowaniu, a następnie z wolnego. Przy tym drugim golu stojący w murze zawodnicy gospodarzy podskoczyli, a wiślak to wykorzystał i uderzył dołem... Wynik ustalił Moskal głową po wrzutce z kornera.
- Chłopcy zagrali dziś lepiej niż w poprzednim meczu, ale jeszcze nie porywająco - skwitował Dariusz Marzec, trener juniorów Wisły.
st