BKS Bochnia - Iskra Brzezinka 5-1 (2-1)
0-1 Malicki 20 (karny)
1-1 Adamczyk 28
2-1 Dobranowski 31
3-1 Dobranowski 64
4-1 Dobranowski 68
5-1 Gajewski 81
Żółte kartki: Lewicki – Kulczyk.
BKS BOCHNIA: Kolanowski (85 Kwarta) - Łącki, Mazur, Lewicki, Szymański - Kosiarski (55 Balicki), Sacha, Gajewski (83 Niedziałek), Adamczyk, Klesiewicz - Dobranowski (80 Włudyka).
ISKRA: Kowalski – Kulczyk (75 Ryś), Wojtaszczyk, Czarnik, Herma (82 Stolarczyk) – Chowaniec, Malicki, Migdałek, Dwornik – Śliwka, Skiernik (79 Żabiński).
Beniaminek z Brzezinki wciąż nie może się pozbyć nawyków z klasy okręgowej, bo w pewnym momencie jego piłkarze ograniczają się do roli statystów, co natychmiast wykorzystują ekipy ograne na szczeblu wojewódzkim. Nie inaczej było i tym razem.
- O naszym zwycięstwie przesądziły seryjnie strzelane bramki na przełomie pierwszej i drugiej połowy – cieszył się Szczepan Goryczko, trener Bochni. – Okrasą meczu była bramka Gajewskiego, zdobyta strzałem z 25 m, po którym piłka wylądowała w „okienku” bramki rywali.
kamil