Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy starsi > Liga Małopolska JS
Remis na Rydlówce

 

Garbarnia Kraków - Sandecja Nowy Sącz 0-0

Sędziował Wojciech Curyło (Kraków). Żółte kartki: Rojek, Bruzda.

GARBARNIA: Bruzda - Kopeć (65 Rojek), Piechówka, Wlazło, Krajewski, Wilk (74 Talkowski), Stolarski (85 Ząbczyk), Kalicki, Kaczor (68 Kulanica), Żur (77 Klucznik), Marut (46 Przebinda).

SANDECJA: Świerad - Kotlarz, Musiał, Kulpa, Majka (63 Zawiślan), Szołdrowski, Kołbon, Dulak (55 Kuzak), Danek, Kalisz (75 Tokarz), Baran.

 

 

 

Mecz toczył się przed południem, w potwornym skwarze. Warunki zatem były bardzo ciężkie. Przed pauzą mogła objąć prowadzenie Sandecja. W 42. minucie Danek oddał z 25 metrów mało sygnalizowany strzał i trafił w poprzeczkę. Natomiast już po przerwie, w 52. minucie, Danek wykonywał rzut wolny, zacentrował na głowę Kalisza, po którego strzale piłka odbiła się od spojenia słupka z poprzeczką i wyszła na aut.

 

Po tych sytuacjach do głosu doszli „Garbarze”. W niejako firmowej akcji, po kornerze, piłkę przepuściło dwóch zawodników, ale Kalicki uderzył bez odpowiedniej mocy z 16 metrów. Najlepszą okazję stworzyli „Brązowi” w 60. minucie. Żur otrzymał prostopadłe podanie od Stolarskiego, Świerad daleko wybiegł poza obręb pola karnego, Żur wprawdzie przelobował bramkarza gości, lecz piłka minimalnie minęła słupek.

 

W 63. minucie ciekawy rajd przeprowadził Przebinda, ale w okolicach pola bramkowego został zablokowany przez Świerada i jednego z defensorów Sandecji. Na dziesięć minut przed końcem meczu Talkowski zagrał z prawej strony boiska, Kalicki z 15 metrów strzelił za wysoko. Ale krótko przed ostatnim gwizdkiem przypomniała o sobie Sandecja. W 85. minucie po akcji Kuzaka nie sięgnął piłki Tokarz. Zaś chwilę później pokazał się z ciekawej strony inny rezerwowy, Zawiślan, którego strzał obronił Bruzda.

 

- Remis jest wynikiem sprawiedliwym. Należy cieszyć się z pierwszego punktu w premierze - skomentował kierownik drużyny Garbarni, Jerzy Wojciechowski.

 

JC

 

 

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty