MLJS: MOSiR Unia Oświęcim - Unia Tarnów 0-3 (0-2)
0-1 Korzeniowski 25
0-2 Orlik 43
0-3 Halagarda 62
Sędziowali: Przemysław Greń (Kozy) oraz Michał Matyjaszek i Sławomir Spiesz (Kęty). Żółta kartka: Halagarda. Czerwona kartka: Semik (75, za celowe stanięcie na nodze leżącego przeciwnika).
OŚWIĘCIM: Taborski – Zięcina, Gąsiorek, Godawa, Wiertel (67 Moskwik) – Semik, Znamirowski, Michałek (46 Kosowski), Bednarczyk – Łach, Godek.
TARNÓW: Słomski – Kmak (80 Chrapusta), Bachleda, Korzeniowski (68 Gurgul, 75 Niemczura), Małysiak (68 Tyl), Orlik, Szczerba, Sojda, – Szumlański (46 Halagarda), Nowak (85 Gałuszka).
Goście wygrali dzięki pracowitości Sojdy, który miał swój dzień, wypracowując wszystkie gole. Za pierwszym razem tak podał Korzeniowskiemu, że temu pozostało tylko przyłożenie nogi. Potem ładnie rzucił piłkę za plecy obrońców, więc Orlik wygrał pojedynek z Taborskim. Na koniec Halagarda przelobował miejscowego golkipera.
- W porównaniu do wypracowanych sytuacji gospodarzy spotkał najniższy wymiar kary – ocenił Daniel Bartkowski, trener tarnowian.
Mateusz Migalski