Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy starsi > Liga Małopolska JS
Hutnik zwycięski w derbach Nowej Huty2011-08-29 07:42:00

Bardzo dobry, zacięty i emocjonujący mecz w derbach Nowej Huty. Zmobilizowana drużyna Krakusa została zmieciona przez "hutniczy huragan".


MLJS: Hutnik Kraków - Krakus Nowa Huta 3-1 (2-0)

1-0 Warylak 30
2-0 Sierakowski 44 
3-0 Sierakowski 51 
3-1 Fudali 68 (karny)

Sędziowali: Rafał Pąchalski, Grzegorz Hamowski, Tadeusz Sadowski (Kraków). Żółte kartki: Murzyn, Witek (2) - Ciastoń, Fudali. Czerwone kartki: Witek - Bartosz.
HUTNIK: Jasowicz (40 Marosek), Żelasko, Dudek, Górka, Lampart, Tyrka, Sierakowski, Murzyn, Witek, Lubera, Warylak.
KRAKUS: Podstawa - Palonek, Kuligowski, Bartosz, Michalski - Ryszawy, Biela, Fudali, Kuziel - Kotwica (70 Kubuśka), Ciastoń.

W pierwszej fazie spotkania piłka po strzałach Witka, Murzyna i Żelaski trafiała w słupki i poprzeczkę. Przełom nastąpił w 30. minucie, kiedy po prostopadłym zagraniu Łukasza Murzyna, Patryk Warylak miał przed sobą tylko bramkarza Krakusa i nie zmarnował okazji. Kolejny gol padł bezpośrednio z rzutu rożnego, wykonywanego przez Mariusza Sierakowskiego. Popularny "Siara" dobił też rywali z Krakusa strzelając trzecią bramkę; bez wątpienia był graczem mecz, bo nie tylko rządził w środku pola, ale zdobył dwie bramki. Honorowe trafienie dla gości uzyskał Fudali wykorzystując rzut karny.

Swojego dnia nie miał sędzia zawodów Pan Rafał Pąchalski, który wielokrotnie zapominał użyć gwizdka, przez co zawody się zaostrzyły. Bezpośrednią ofiarą stał się bramkarz Hutnika Norbert Jasowicz, którego z placu boiska do szpitala, z podejrzeniem pęknięcia kości, zabrała karetka.

hutnikkrakow.futbolowo.pl (MarioNH), st




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty