Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Juniorzy młodsi > Małopolska Liga JM
Remis młodszych hutników ze starszym SMS-em

Hutnik Kraków - MKS SMS Kraków 1-1 (0-0)

1-0 Hubert Pachowicz 76

1-1 Rafał Kluska 80+2

Sędziowali: Sebastian Krasny oraz Tomasz Gajewski i Przemysław Hibner. Żółta kartka: Labut. Mecz na sztucznej murawie w Skotnikach.

HUTNIK: Frątczak (41 Stępniowski) - Kozieł, Łepkowski, P. Filipek, Frączkiewicz, Rakoczy, Jacak, Guzik, Wróbel, Pachowicz, Polański (65 Korcala).

MKS SMS: Kobyłka - Bień, Grotkowski, Krawczyk, Cyboran - Dyląg (47 Ptaszyński), Labut, Czubin, Curyło (66 Kluska) - Frączek, Jaszczyński (70 Urbański).

Hutnik grał rocznikiem 97, w składzie było nawet dwóch trampkarzy (Frączek, P. Filipek). SMS z kolei tworzyli zawodnicy z rocznika 96, toteż od początku widać było ich przewagę fizyczną, którą nowohucianie bilansowali lepszym wyszkoleniem technicznym.

W I połowie goście mieli przynajmniej dwie stuprocentowe sytuacje, hutnicy jedną - w 20. minucie Pachowicz znalazł się sam przed bramkarzem, ale uderzył nad poprzeczką.

Po przerwie Hutnik nadal prezentował się korzystniej jeśli chodzi o grę kombinacyjną, ale SMS miał więcej okazji. Prowadzenie objęli jednak gospodarze. Rakoczy dograł prostopadle do Pachowicza, który strzelił obok interweniującego golkipera. W końcówce goście nie wykorzystali paru "setek", ale w doliczonym czasie wywalczyli remis. Urbański przebił głową piłkę w powietrznym pojedynku, do podania wystartował Kluska, uprzedził obrońcę i w sytuacji "sam na sam" trafił do siatki.

- Hutnik dobrze się prezentował piłkarsko, my z kolei preferowaliśmy szybki atak z własnej połowy. Gdybyśmy mieli chociaż pięćdziesiąt procent skuteczności, to odnieślibyśmy zwycięstwo, ale w sumie remis jest wynikiem sprawiedliwym - powiedział Maciej Antkiewicz, trener juniorów SMS-u, dla których to już siódmy nierozstrzygnięty rezultat w tym sezonie!

ST, bm

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty