SMS wiosną przegrał tylko z liderem Cracovią, ponadto zanotował trzy remisy i pięć zwycięstw. Dziś pewnie wygrał w Trzebini i zapewnił sobie utrzymanie w MLJM, co po jesieni stało pod znakiem zapytania.
MKS Trzebinia-Siersza - MKS SMS Kraków 0-3 (0-1)
0-1 Olejarz 28
0-2 Czubin 60
0-3 Proszek 67
MKS SMS: Kobyłka - Bień, Krawczyk, Grotkowski, Curyło - Kluska (50 Jaszczyński), Czubin (68 Demarczyk), Proszek, Dyląg (58 Urbański) - Frączek, Olejarz.
- Mecz toczył się absolutnie pod nasze dyktando. Wygraliśmy niby wysoko, ale demonstrując maksimum trzydzieści procent skuteczności. Mieliśmy bardzo dużo sytuacji bramkowych, lecz dopiero pod koniec przybiliśmy pieczęć na zasłużonym zwycięstwie - podsumował Maciej Antkiewicz, trener SMS-u.
Krakowianie prowadzili do przerwy 1-0. Bardzo ładnie zachował się Olejarz, który po dośrodkowaniu z lewej strony minął obrońcę i przelobował bramkarza. W II połowie podwyższył Czubin, finalizując akcję Jaszczyńskiego lewym skrzydłem. A wynik ustalił Proszek, który po akcji Czubina wepchnął w zamieszaniu piłkę do bramki.
st