MKS SMS Kraków - Cracovia 1-2 (0-0)
0-1 Chmielowski 53
1-1 Czubin 57
1-2 Leśniak 72
Sędziował Robert Marciniak. Żółte kartki: Woźniak, Chmielowski.
SMS: Kobyłka - Bień, Grotkowski, Krawczyk, Cyboran, Ptaszyński (45 Szwed), Labut, Czubin, Curyło, Jaszczyński (60 Olejarz, 73 Urbański), Frączek (73 Dyląg).
CRACOVIA: Wilk - Mielcarek (50 Kędzior), Piekarski, Wiechecki, Chochołek, Poznański (41 Skiba), Kaim (41 Więcławek), Szymczak, Woźniak (72 Pawlusiński), Kiebzak (60 Leśniak), Chmielowski (68 Tymoszuk).
Wynik dobrze oddaje boiskowe wydarzenia, choć przy odrobinie szczęścia gospodarze mogli pokusić się o remis - na początku drugiej połowy Jaszczyński przegrał dwa pojedynki sam na sam z bramkarzem...
To Cracovia miała jednak przewagę przez większość spotkania, co potwierdziła w 53 min bramką - zdobył ją Chmielowski głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Wyrównał Czubin strzałem z 16 m, po zagraniu Curyły. W 72 min Leśniak puderzeniem z 17 m pokonał zbytnio wysuniętego bramkarza.
Trener Piotr Górecki (Cracovia): - Można powiedzieć, że były to derby SMS-u w Krakowie, bo zmierzyły się ze sobą dwie równoległe klasy uczęszczające do tej szkoły. Mecz był bardzo wyrównany. Wygraliśmy, bo byliśmy skuteczniejsi od przeciwników. Rywal to solidny zespół, który z pewnością zgromadzi w tej rundzie sporo punktów Jest lekki niedosyt, bo stać nas na lepszą grę.
ST/cracovia.pl