Jutrzenka Giebułtów - Iskra Klecza 0-0
Sędziował Mateusz Czerwień z Myślenic. Żółte kartki: Wtorek, Kroczek. Widzów 100.
JUTRZENKA: Czarnecki - Kupiec (46 Domagała), Kroczek (90 Ryś), Powroźnik, Ziółko - Fudali (46 Szaroń), Targosz, Wtorek, Nocoń - Kozub, Wojdała.
ISKRA: Kawaler – Kozioł (71 Drechny), Brózda, Pindel, Dudała - Rzeszutko (66 Woźniak), Smagło (79 Wysogląd), Wasilewski, Sobala, Kryjak - Kukieła (87 Witek).
W pierwszym sobotnim meczu IV ligi krakowsko-wadowickiej Jutrzenka Giebułtów bezbramkowo zremisowała z Iskrą Klecza. W 25 minucie goście z Kleczy mieli szanse na objęcie prowadzenia, ale Jakub Smagło nie wykorzystał rzutu karnego.
- Strzelał w środek bramki, licząc że bramkarz ruszy do rogu. Tymczasem golkiper wyczuł intencję strzelca i odbił piłkę - powiedział nam obrońca Iskry, Michał Drechny.
Obie drużyny stworzyły okazje, a w Jutrzence najlepszą Wojdała, który w pierwszej połowie znalazł się sam przed Kawalerem i próbował go lobować. Nie popisał się także Kozub przegrywając pojedynek jeden na jeden.
(AnGo)