Iskra Klecza - Karpaty Siepraw 1-0 (1-0)
1-0 Kryjak
Sędziował Jan Pawlikowski z Nowego Targu.
ISKRA: Kawaler – Tekielak (79 Dudała), Drechny, Brózda, Witek – Rzeszutko (88 Czaicki), Sobala, Smagło, Pindel – Kryjak (66 Stopa), Kukieła (76 Niewidok).
KARPATY: Zachariasz – Galas, Sikora, Szablowski, Suder – Szczytyński, Marchiński, Tyrka, Witko – Połomski, Zając.
– Nie chcę się wypowiadać na temat pracy sędziego i go oceniać. Próbowałem po meczu poznać opinię arbitra na temat sytuacji z 80 minuty, kiedy Zając znalazł się sam przed bramkarzem, ale niewiele się dowiedziałem. Ten mecz dla nas nie miał większego znaczenia, jednak chcieliśmy powalczyć o wygraną. Na ławce rezerwowych miałem tylko jednego gracza zdrowego, bramkarza Wykę, stąd małe pole manewru. Mimo wszystko mieliśmy swoje szanse i mogliśmy uzyskać korzystniejszy rezultat – powiedział nam trener Karpat, Robert Nowak.
Jedyna bramka padła po akcji Rzeszutki. Po jego wrzutce nie sięgnął piłki Galas i Kryjak nie miał problemów z pokonaniem Zachariasza.
(gst)